Kierowcy na szklanym ekranie. Twardzi, odważni, ale czy prawdziwi?

23 października
Z innej strony

Wysoko w górach, pokonujący kręte ulice miast, walczący z żywiołami – tak wygląda codzienne życie kierowców ciężarówek. A przynajmniej życie, które możemy śledzić na ekranach naszych telewizorów.

Z jednej strony życie kierowcy ciężarówki może wydawać się nadzwyczaj interesujące. Ciągłe podróże, poznawanie ciekawych ludzi, brak codziennej rutyny tak dobrze znanej pracownikom biur – czy nie brzmi to wspaniale? To jednak tylko pozory. Bowiem życie „na trasie” niesie wiele wyzwań, którym nie wszyscy są w stanie sprostać. Obie strony zawodu przedstawiają programy telewizyjne, w których głównymi bohaterami są truckersi.

Twardziele z antypodów

Weźmy na przykład program „Ciężarówką po antypodach”, którego najnowszy sezon można oglądać na kanale Discovery. Jak wiadomo, Australia jest znana z upałów i dość jednostajnego krajobrazu. Ziemia spalona słońcem na pomarańczowo nie dziwi, to norma. Do tego nie brakuje tam dzikich zwierząt, podstępnych gadów i pajęczaków utrudniających przejazd przez dzikie, odludne drogi.

Kierowcy ciężarówek, zarówno kobiety jak i mężczyźni, muszą się również zmagać z długimi trasami, które niejednokrotnie przecinają cały kraj. A w buszu może zdarzyć się wszystko. Pożar, za chwilę powodzie, do tego samochody psują się w najmniej oczekiwanym momencie. Pokonała je temperatura. Żeby podbić australijskie drogi, trzeba być twardzielem. Jednak tamtejsi truckersi nigdy nie narzekają i zawsze są przygotowani na walkę z przeciwnościami losu. Przecież zatrzymanie auta w buszu to nie tylko niezrealizowanie zamówienia. Taki przestój oznaczać może nawet śmierć…

Discovery Channel Polska/YouTube

Odważni ludzie na lodowym szlaku

Ze zgoła innymi warunkami atmosferycznymi muszą się mierzyć bohaterowie programu „Na lodowym szlaku”. Ich słońce może co najwyżej oślepić, gdyż odbijające się od ogromnej białej błyszczącej połaci promienie kłują w oczy jak tysiące igiełek. Północna Kanada i Alaska nie należą do najcieplejszych miejsc na ziemi. Gdyby tak było, to właśnie tam co roku setki zagranicznych turystów spędzałyby wakacje.

Ale wróćmy na ziemię (prawie zawsze skutą lodem), przede wszystkim do Kanady. Tam zimy są tak ostre, że większość miast i miasteczek w północnych rejonach tego kraju może być przez kilka miesięcy odcięta od cywilizacji. Wielkie rzeki i jeziora zamarzają, uniemożliwiając transportowanie towarów wodą.

Jedynymi osobami, które docierają tam w okresie zimowym są kierowcy ciężarówek. Ich praca to przede wszystkim misja. Lód i śnieg, bardzo niskie temperatury, wysokie i strome podjazdy, niebezpieczne zakręty – to codzienność bohaterów tego programu. Są tak wytrenowani, że przez jezioro pokryte lodem przejeżdżają bez mrugnięcia okiem (ale jednak ze ściśniętym gardłem). Łańcuchy na koła założą nawet w kompletnych ciemnościach. A po śniegu i w mrozie biegają ubrani jedynie w koszulę, bo przecież zima im niestraszna.

Swoimi wielkimi ciężarówkami przewożą towary, które pozwalają przetrwać zimę odciętym od świata pracownikom lub mieszkańcom osad. Zdarza się, że wiozą z daleka zaopatrzenie całego sklepu. Czasami części do maszyny, bez której nie mogłyby pracować tamtejsze platformy ropy naftowej. Zdarzało się, że trzeba było dostarczyć łódź oraz ciężkie rury. Nie ma co ukrywać, ta praca wymaga sporo odwagi.

HISTORY Polska/YouTube

Helka, Snajper i bliźniaczki

Ale nie myślcie, że programy o truckersach powstają tylko za granicą. Przykładem jest program „Polscy truckersi”. To miłe potwierdzenie, że Polacy są wszędzie i zawsze dają sobie radę.

W programie nie zobaczymy co prawda drażliwych wątków (np. dotyczących płacy polskiego kierowcy), możemy za to podpatrzyć, jak wyglądają europejskie drogi, poznać wybudowaną tam infrastrukturę i udogodnienia przeznaczone wyłącznie dla truckersów, a także nauczyć się, jak poradzić sobie w trudnych sytuacjach.

Bo takich nie brakuje. Zwłaszcza gdy bohaterowie programu przybywają do obcego miasta, czasu na dostarczenie towaru mają coraz mniej, zaczynają się korki, a wjazd na prom projektował chyba jakiś fan maluchów.
Program zyskał już grono wiernych fanów, dla których tydzień bez Helki i Snajpera, Łukasza czy zadziornych sióstr bliźniaczek jest stracony. Dlatego stacja Discovery realizuje kolejny sezon ich przygód.

Discovery Channel Polska/YouTube

Ciężarówka znowu jeździ po Stanach

Wznowienia doczekał się także inny program: „Ciężarówką przez Stany”. Nadaje go TVN Turbo. Praca Dawida Andresa to realizacja marzeń wielu ludzi. Taka bajkowa wersja życia za kierownicą. Któż nie chciałby bowiem podróżować po USA wielką ciężarówką, poznając ciekawych ludzi, odkrywając niezwykłe historie i robiąc sobie selfie w tych wszystkich miejscach znanych tylko z pocztówek i telewizyjnych seriali? Dawid ma to wszystko na wyciągnięcie ręki! Polski truckers mieszkający od lat w Stanach przewozi towary ze Wschodniego na Zachodnie Wybrzeże. A widzowie mogą mu towarzyszyć. Jakież to jest ekscytujące towarzyszenie! Można postać w korku na moście Golden Gate w San Francisco, zabłądzić jeżdżąc po krętych uliczkach Nowego Jorku, wykąpać się w zimnych wodach jeziora Michigan, pospacerować po kampusach najbardziej prestiżowych uczelni Ameryki – Uniwersytetu Harwarda czy Yale – i zjeść hamburgera w przydrożnym barze…

TVN Turbo/YouTube

Małgorzata Tobiasz
Z innej strony
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij