Ciężarówki mogą być dziełami sztuki! Niektóre wyglądają naprawdę nieziemsko

15 października
Z innej strony

Ciężarówka nie musi wyglądać, ma działać! – takie stwierdzenie nie jest do końca prawdziwe. Bo dla większości kierowców pojazd jest również domem, w którym spędzają całe tygodnie. A dom powinien przecież dobrze wyglądać!

Sposobów na personalizację ciężarówek jest mnóstwo. Kierowcy, chcący nadać trochę indywidualności swojemu domowi na kółkach, często rozpoczynają od najprostszych zabiegów. Rozglądając się po dowolnym parkingu zajętym przez ciężarówki dosyć łatwo można zauważyć, że w większości z nich za przednią szybą znajdują się tabliczki z imieniem lub pseudonimem kierowcy. Równie często wewnątrz kabiny, w górnej części przedniej szyby lub pod sufitem, kierowcy umieszczają proporczyki i inne ozdoby symbolizujące miejsca, które odwiedzili.

Owiewki, spojlery i rury

Modyfikacje zewnętrzne polegają przede wszystkim na montażu dodatkowych owiewek i spojlerów dachowych. Optymalizują one opływ powietrza, zmniejszając zużycie paliwa, ponadto wyróżniają samochód na drodze. Niektórzy montują również efektowne orurowanie. W naszych warunkach geograficznych nie służy ono co prawda ochronie przed niespodziewanymi spotkaniami z dziką zwierzyną, ale na pewno wzbudza respekt.

Często modyfikowane i rozbudowywane jest również fabryczne oświetlenie. Poza dodatkowymi reflektorami dalekosiężnymi, które nie tylko ładnie wyglądają, ale są też użyteczne, olbrzymie możliwości dają diody LED. Energooszczędne, trwałe, niezbyt drogie, występujące w wielu formach umożliwiających kreatywne wykorzystanie, stały się prawdziwym hitem. Dzięki nim możemy oświetlić kabinę w wielu barwach i na wiele sposobów, zamieniając ciągnik siodłowy w prawdziwy statek kosmiczny. Fani poszczególnych marek tworzą z diod LED logo marki i umieszczają je na tylnej ścianie kabiny.

Producenci urządzają wnętrza kabin zgodnie z zasadami ergonomii, ale trudno je nazwać przytulnymi, a już na pewno nie luksusowymi. Można to zmienić. Wszystko zależy od wysokości budżetu. Jedni obszywają skórą fotele, inni pokrywają nią całą kabinę, łącznie z deską rozdzielczą. Ale to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Areografia, czyli artystyczne malowanie metodą natryskową

Jednak najbardziej zaawansowaną formą indywidualizacji ciężarówki lub całego zestawu jest kompleksowa zmiana malowania. I nie chodzi tu o półśrodki, takie jak zastosowanie naklejek lub kompleksowe oklejenie folią z naniesioną grafiką. Prawdziwym kunsztem jest aerografia samochodowa. To technika artystycznego malowania metodą natryskową. Pozwala ona równomiernie rozkładać farbę oraz uzyskiwać płynne przejścia między kolorami. Daje ona praktycznie nieskończone możliwości aranżacji graficznej ciężarówki lub całego zestawu. Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia zamawiającego. W pracach pojawiają się zarówno bohaterowie komiksów, postaci filmowe, symbole graficzne, jak i motywy historyczne.

Technika jest jednak pracochłonna i czasochłonna. Od wykonania projektu do ręcznego przeniesienia go na pojazd i naczepę mogą minąć nawet trzy miesiące. Biorąc pod uwagę wpływ warunków atmosferycznych, na które będzie narażone malowidło, musi ono zostać zabezpieczone specjalnym lakierem ochronnym, zapobiegającym zabrudzeniom i blaknięciu farb.

Jak przystało na prawdziwą sztukę, usługa malowania aerograficznego nie jest oczywiście tania. Koszt upiększenia zestawu, w zależności od stopnia skomplikowania projektu, może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czy warto? Zdecydowanie tak! Efekty robią piorunujące wrażenie. Pojazdy poddane takiemu zabiegowi są doskonale rozpoznawalne i mogą stanowić wizytówkę firmy transportowej. Świetnie też prezentują się na konkursach organizowanych podczas zlotów ciężarówek. Największy organizowany w Polsce to Master Truck, który odbywa się corocznie na terenie lotniska w Polskiej Nowej Wsi koło Opola.

Ciekawe projekty

Scania „Dywizjon 303”

Ciężarówka należy do polskiej firmy Repiński Transport i Spedycja z Kościerzyny. Została artystycznie pomalowana w motywy związane ze słynnym Dywizjonem 303. To nie przypadek, gdyż zestaw często jeździ do Anglii. Międzynarodową sławę zyskał, gdy brytyjska policja z hrabstwa Kent zamieściła na Twitterze jego zdjęcia wykonane podczas rutynowej kontroli na autostradzie M20. Polubiło je ponad 2 tys. osób. W ciężarówce „Dywizjon 303” zmodyfikowano też kabinę. Wykończono ją czarną i kremową skórą. Na tylnej ścianie pojawiło się podświetlane godło legendarnego dywizjonu. Zamiast oryginalnej kierownicy pojawiła się klasyczna – ze Scanii-Vabis.
„Dywizjon 303” zdobył tytuł Miss Scania podczas corocznego zlotu marki Scania, odbywającego się w Gdańsku. Wyróżniono go również na zlocie Master Truck.

Fot. facebookowy profil firmy Repiński Transport i Spedycja

Volvo FH „Wolni”

Kolejny projekt historyczny, tym razem wykonany na zlecenie gdańskiej firmy transportowej Tom-Tech. Nawiązuje do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Zestaw ozdobiono ręcznie wykonanymi grafikami, prezentującymi zasłużonych bohaterów, wydarzenia, ważne daty, miejsca i formacje, które zapisały się w historii Polski.

Fot. Tom-Tech

DAF XF „Alien”

Ten ciągnik siodłowy również należy do firmy Tom-Tech. Prezentuje się naprawdę kosmicznie.

Fot. Tom-Tech

3 x scania z Limanowszczyzny

Trzy ciągniki siodłowe należą do firmy transportowej Matras Transport z Jaworznej. Na każdym umieszczono motywy z filmów „Święci z Bostonu”, „Dragon Ball Z” oraz kultowych „Czterech pancernych i psa”. Na zlocie Master Truck 2018 scania „Rudy 102” zdobyła puchary w kategoriach najlepsza scania zlotu i faworyt dzieci. Zwyciężyła ponadto w kategorii ciężarówka publiczności. Scania „Święci z Bostonu” otrzymała z kolei statuetkę Master Truck 2018 jako jedna z dwudziestu najlepszych pojazdów tegorocznej edycji wydarzenia.

Wizjoner Studio/YouTube

Dariusz Piorunkiewicz
Z innej strony
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij