„Załadunek w Zakopanem”, czyli muzyka poświęcona truckerom. Co znajdziemy na YouTube?

9 stycznia
Z innej strony

Życie kierowcy ciężarówki jest na tyle interesujące, że opisano je w wielu książkach, pokazano w filmach fabularnych i dokumentalnych oraz serialach. Wątki związane z życiem truckerów wykorzystano także w produkcjach muzycznych.

Jaki jest najprostszy sposób dotarcia ze swoją produkcją do masowego odbiorcy? Zamieszczenie jej na platformie YouTube. Jest ona tak popularna na całym świecie, że każda piosenka może liczyć na co najmniej setki, tysiące, a nawet miliony wyświetleń.

W zasobach YouTube’a bez problemu można natknąć się na utwory poświęcone codziennemu życiu kierowców ciężarówek. Można je podzielić na trzy kategorie: utwory o trudach związanych z tą profesją, opiewające zalety pracy truckera, a także piosenki pełne dowcipu, refleksji, autoironii.

Znają rozstania smak, w przydrożnym barze siedzą sami…

Czego najbardziej brakuje kierowcom zawodowym? Miłości! Tak przynajmniej wynika z utworu Dizla „Szofer”:

Gdy byłem małym chłopcem,
marzyłem o tym, by
zostać kiedyś kierowcą
i jeździć autem swym.

Marzenia się spełniły
i jeżdżę, zwiedzam świat.
Lecz cierpi moja miłość
i znam rozstania smak.

A teraz muszę jechać.
Pa, kochanie!
Zamknij za mną drzwi.

Marcin Zespół Dizel/YouTube

Wtóruje mu Paradise w „Piosence tirowca”:

Do celu dotrę inną drogą
wzdłuż autostrady pasów gnam,
a serca spotkać się nie mogą,
w przydrożnym barze siedzę sam.

Wszystkie przeszkody da się pokonać!

Droga – wąska, długa, trudna – to motyw przewodni wielu piosenek o codzienności truckera. A na drodze, jak wiadomo, jest niebezpiecznie. Za każdym zakrętem czają się przeszkody, które trzeba umiejętnie pokonać. Wspomina o tym w „Poradniku młodego kierowcy” Tomasz Szwed:

Gdzieś przy trasie na Zgorzelec w barze leśnym
zjadłem flaki i czekałem na swój zgon.
Gdy na parking zajechała ciężarówka,
co na burcie miała napis Spedition.
Dwóch kierowców z niej wysiadło, drzwi trzasnęły.
Przy stoliku obok siedli, jedli też.
Mówi starszy „Słuchaj, młodziak, i obserwuj,
jeśli kiedyś do swej mamy wrócić chcesz:

Zachowaj odstęp, bo nie zdążysz wyhamować,
zachowaj odstęp, jeśli chcesz mieć cały przód,
zachowaj odstęp, by cię nie ściągali z drogi,
zachowaj odstęp, żebyś dalej jechać mógł”.

maciekz152/YouTube

Ale okazuje się, że wszystkie przeszkody da się pokonać. Wystarczy tylko chcieć. Tak przynajmniej twierdzi Cezary Makarewicz w „Możesz spać – ja poprowadzę”:

Za trudne rzeczy lubię się brać,
nie mów, że sobie nie poradzę.
Lubię jeździć w nocy i nie kleją mi się oczy,
Więc możesz spać – ja poprowadzę.

Dwoje nas na wiele jeszcze stać,
Choć nie młodzi – damy radę.
Za nami tysiąc spraw, przed nami światła dnia.
Ty możesz spać – ja poprowadzę.

Cezary Makiewicz/YouTube

„Jaki głupi byłem, że o tym marzyłem”

Twórcy piosenek o truckerach bywają także dowcipni. Żartują z tego zawodu, pokazując, że kierowca to człowiek daleki od przypisywanych mu stereotypów. Tak jak w utworze Lonstar „Jadę na południe”:

Jedna mała zadała memu sercu kilka ran,
druga ze mną zaszła w beznadziejny stan.
Moja firma zrujnowana, wspólnik zabrał zysk,
ulubiona restauracja zeszła na psy.
Z tego braku pożywienia i uczucia
człowiek tylko chudnie...
Nic tu po mnie:
Jadę na południe.

Finlandia PL/YouTube

Czy na pewno wiecie, co robi kierowca w trasie? Jeśli macie wątpliwości, to zespół MałYzDużyM wam to wyjaśni. I to dobitnie. Chłopaki tańczą w rytm skocznej muzyki i wyśpiewują tekst, który bardzo łatwo wpada do głowy. A na YouTube teledysk do ich utworu „Kierowca zawodowy” ma już ponad 1,2 mln wyświetleń:

Jako młody chłopak marzenie miałem jedno:
kierowcą będę kiedyś na pewno.
Jeden z mych kumpli jest dziś strażakiem,
no a ten drugi śmiga widlakiem.

Zawsze choć przez chwilę chciałem jeździć tirem,
dlatego co niedzielę wsiadam za fajerę,
jaki głupi byłem, że o tym tak marzyłem,
rodzinka na tarasie, a ja zapier... w trasie.

Mały z Dużym/YouTube

Powszechnie wiadomo, że w piosence, oprócz słów, ważna jest także melodia. A im bardziej znany rytm, tym większa gwarancja sukcesu. I tak DJ Jadzia (który sparodiował problemy branży) do swojego tekstu dopiął muzykę hitu Sławomira „Miłość w Zakopanem”. Tekst jest zabawny, ale zrozumiały głównie dla tych, którzy siedzą w tym biznesie. Oto „Załadunek w Zakopanem”:

Szef dziś na transa wszedł, ładunek znalazł gdzieś w innej krainie.
I dzwoni, mówi: jedź tam! Rozładują cię na Ukrainie.
Dwadzieścia palet jest i awizacja też, więc czas nas goni.
Podpinaj rzepa i jedź przez miasto jak nasz Antoni.

Załadunek w Zakopanem,
cały towar już zabrałem.
Wyjeżdżam z firmy, już tarczkę pod d... chowam,
Chciałbym jechać już do Lwowa.
Magnes wisi od Strykowa
A na granicy zawsze myślę będą stali.

DJ Jadzia/YouTube

Branżowe wyznania cieszą się dużą popularnością na YouTubie. Wydawać by się mogło, że takie utwory powinny interesować tylko zawodowych kierowców, a jednak te piosenki rozprzestrzeniają się dalej…

Małgorzata Tobiasz
Z innej strony
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij