Firma w mediach społecznościowych. „Bez strategii nie ma co się tym zajmować”

8 listopada
Z innej strony

 Media społecznościowe polegają na obustronnej komunikacji. Dlatego nie można myśleć o nich w kategorii tablicy ogłoszeń i publikować suchych ofert czy informacji o firmie – radzi Marzena Mojsiewicz, właściciel i strateg w Brandrocket, agencji digital marketingu.

Małgorzata Tobiasz: Młodzież mówi, że jeśli nie mamy profilu na Facebooku, to tak, jakbyśmy nie istnieli. Czy dzisiaj da się prowadzić firmę nie będąc obecnym w mediach społecznościowych?

Marzena Mojsiewicz, właścicielka i strateg w Brandrocket, agencji digital marketingu: Firmę da się oczywiście prowadzić, ale nie będąc obecnym w mediach społecznościowych traci się możliwość zainteresowania nami potencjalnych klientów, a potem pozyskania ich. Jednak żeby nasza sieciowa aktywność przynosiła realne i mierzalne korzyści, musi być przemyślana. Warto więc przygotować strategię, odpowiadając sobie na pytania: jakie konkretne rezultaty ma mi przynieść prowadzenie kanałów w mediach społecznościowych i reklamowanie się w nich? Jak chcemy je mierzyć? Jakie działania – w poszczególnych kanałach – umożliwią mi osiągnięcie założonych rezultatów?

Zdecydowaliśmy, że stworzymy profil naszej firmy w mediach społecznościowych i popracujemy nad stroną w Internecie. Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę?

Posiadanie fanpage’a na Facebooku czy Instagramie dla samego faktu posiadania albo dlatego, że inni go mają, nie jest dobrym podejściem. Przed rozpoczęciem działań warto mieć ustaloną strategię na podstawie lejka sprzedażowego. Tak, żeby konkretne działania (treści, posty, reklamy) móc przyporządkować do odpowiednich celów. Chodzi o budowanie świadomości klienta, zainteresowania naszą ofertą, proces rozważania współpracy oraz doprowadzenie do finalizacji zamówienia. Końcowym etapem jest budowanie lojalności.

Jeśli chodzi o stronę internetową, przede wszystkim musi być spójna z pozostałą komunikacją firmy oraz responsywna, czyli dopasowana do urządzeń mobilnych. Treści na stronie powinny zawierać istotne słowa i frazy kluczowe. Ale przygotowane tak, żeby były dopasowane do odbiorców. Strony firm spedycyjnych w większości nie są mocno rozbudowane. To, czego często im brakuje, to widoczne i czytelne „wezwanie do działania” (jak np. sprawdź ofertę, wyceń shipping), które ma zachęcić odbiorców do pozostawienia swoich danych kontaktowych.

Dobrze, żeby strona oprócz samej oferty zawierała treści atrakcyjne dla klientów. Dzięki temu można dodatkowo budować pozycję firmy (np. w postaci aktualności, bloga, lead-magnetów, takich jak infografiki, checklisty, krótkie poradniki). Takie treści pozwolą zainteresować i przyciągnąć do nas klienta, dając mu dodatkowe informacje. Mało tego, pomogą nam wybudować wyższą pozycję w wyszukiwarce.

Jakich trików użyć, żeby zachęcić potencjalnych klientów do skorzystania z naszych usług?

Nie ma trików, które nie wymagają czasu i inwestycji. Wyszukiwarki i media społecznościowe pozwalają na korzystanie z ogromnej ilości danych – wiedzy o użytkownikach strony czy profilu. Warto więc z tych informacji świadomie korzystać, np. poprzez działania remarketingowe oraz tworzenie grup odbiorców podobnych do obecnych klientów czy osób odwiedzających stronę lub fanpage.

Tym, co z powodzeniem sprawdza się w mediach społecznościowych w sektorze spedycyjnym, są kampanie reklamowe na Facebooku typu Lead Ads. Umożliwiają one pozyskanie od osób zainteresowanych danych kontaktowych oraz odpowiedzi na kilka ważnych pytań, które pomogą zakwalifikować danego potencjalnego klienta. Dodatkową zaletą Lead Ads jest to, że potencjalny klient nie musi wpisywać swoich danych ręcznie. Są one „zasysane” z jego konta na Facebooku. Dodatkowo można prowadzić kampanie reklamowe (także w Google), w których osoba, klikając w reklamę, od razu wykonuje połączenie do naszej firmy. Zarówno kampanie Lead Ads, jak i „zadzwoń teraz” powinny być jednak kierowane do tzw. zimnych odbiorców. Kolejnym innowacyjnym rozwiązaniem jest stosowanie chatbota. Taki wirtualny asystent pozwoli klientom na szybki kontakt (24/7), znalezienie odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania czy przesłanie zapytania ofertowego.

Czego na pewno nie powinniśmy robić, żeby sobie nie zaszkodzić?

Warto pamiętać, że media społecznościowe polegają na obustronnej komunikacji. Dlatego nie można myśleć o nich w kategorii tablicy ogłoszeń i publikować suchych ofert czy informacji o firmie. Dlaczego? Bo trudno będzie tym kogokolwiek zainteresować. Treści w mediach społecznościowych powinny być zróżnicowane i wpasowywać się w zainteresowania naszych klientów, odpowiadając na ich potrzeby, problemy czy pytania. Do tego trzeba pamiętać, że użytkownicy mediów społecznościowych zostawiają komentarze i recenzje (zarówno pozytywne, jak i negatywne), które nie powinny pozostawać bez odpowiedzi. Warto więc przygotować się na takie wydarzenia i wypracować kilka schematów działań, zwłaszcza w mniej przychylnych sytuacjach.

Tworząc profil w mediach społecznościowych czy stronę w Internecie firmy transportowe chętnie podkreślają, jak długo działają na rynku, przedstawiają wachlarz swoich usług, a także flotę aut, jaką dysponują. Większość tych stron jest taka sama. Co zrobić, żeby się na tym tle wyróżnić?

Komunikacja na stronie czy w mediach społecznościowych powinna odnosić się do potrzeb i korzyści klienta, które dana firma może dostarczyć. Na poziome samej oferty czy floty większość firm będzie bardzo podobna. Jednak już na poziomie korzyści czy problemów ich klientów, które rozwiązują, każda firma ma się czym wyróżnić. Takie informacje mogą zostać zawarte w case study firmy lub wpisach blogowych, aktualnościach czy postach w mediach społecznościowych. Mogą one też stać się dobrym lead-magnetem, czyli wabikiem dla przyszłych klientów. Oni mogą utożsamić swoje potrzeby z rozwiązaniem i sposobem działania, jakie firma dostarczyła już innemu klientowi.

Małgorzata Tobiasz
Z innej strony
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij