Za kilka dni zaczyna się Dakar. Kto będzie liczył się w zmaganiach truckerów?

3 stycznia
Z innej strony

Pomiędzy 6 a 17 stycznia odbędzie się kolejna edycja rajdu Dakar. Uwaga kibiców skupiać się będzie przede wszystkim na rywalizacji kierowców samochodów. Jednak nie mniej widowiskowe i pasjonujące są zmagania w klasie ciężarówek. Podpowiemy, na kogo warto zwrócić uwagę w tym roku.

Ciężarówki w rajdzie Dakar biorą udział praktycznie od samego początku. Przypomnijmy, że pierwsza edycja imprezy (znanej wówczas jako rajd Paryż – Dakar) odbyła się w 1979 roku. Na starcie stanęło 170 zawodników, którzy musieli pokonać trasę 10 tys. km ze stolicy Francji do stolicy Senegalu.

Kierowcy ciężarówek w rajdowych zmaganiach zaczęli oficjalnie rywalizować w 1980 roku. Wygrała wtedy algierska załoga Ataouat/ Boukrif/ Kaoula, startująca pojazdem marki Sonacome. Kolejny rok przyniósł triumf francuskiego Acmata. Z kolei lata 1982 – 1986 to dominacja kierowców Mercedesa. Rok później triumfował Holender Jan De Rooy. Wystartował za kierownicą wyposażonego w dwa silniki dafa twin turbo. W 1988 roku na najwyższym stopniu podium stanęła załoga czeskiej Tatry.

Przewaga Kamaza

Warto zwrócić uwagę, że specyfika rajdu i wymagania odnośnie pojazdów w nim startujących przyczyniły się do sukcesów wyspecjalizowanych producentów spoza tzw. wielkiej siódemki. W latach 1990 – 1993 zwyciężały samochody włoskiej marki Perlini, która specjalizuje się w produkcji ciężkich wywrotek dla przemysłu wydobywczego. W 1997 roku sukces osiągnął japoński producent Hino. Z kolei od 2000 roku trwa era rosyjskich pojazdów marki Kamaz, z rzadka przerywana jednostkowymi sukcesami ciężarówek MAN i Iveco.

W sumie kierowcy jadący pojazdami marki Kamaz wygrywali Dakar aż piętnaście razy (w 1996, 2000, 2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2009, 2010, 2011, 2013, 2014, 2015 2017 i 2018 roku). Tatry – sześć (w 1988, 1994, 1995, 1998, 1999, 2001 roku), Mercedes – pięć (w 1982, 1983, 1984, 1985, 1986 roku), Perlini – cztery (w 1990, 1991, 1992, 1993 roku), Iveco – dwa (w 2012 i 2016 roku). Jeden raz zwycięstwo przypadło ekipom z Sonacome, ALM/Acmata, Hino, MAN-a i DAF-a.

Wystartuje ponad 40 kierowców ciężarówek

W tym roku kierowcy rywalizować będą na liczącej 5 tys. km trasie biegnącej w całości przez terytorium Peru. Aż 3 tys. km to dziesięć odcinków specjalnych, wytyczonych w 70 proc. po piaszczystej nawierzchni. Na starcie staną 334 pojazdy, wśród nich 41 to ciężarówki. Rywalizacja na pewno będzie zacięta, a pierwsze skrzypce zagrają zapewne producenci z dawnego bloku wschodniego. Kto powinien rozdawać karty w tegorocznej edycji?

Eduard Nikolaev

Rosjanin należy do zespołu Kamaz-Master. Zasiada za kierownicą kamaza 4326. Uznawany jest za następcę legendarnego Władimira Chagina. Zaczynał od startów jako mechanik w jego ciężarówce. W swoim pierwszym występie za kierownicą zajął trzecie miejsce. Po raz pierwszy zwyciężył w 2013 roku. Kolejne sukcesy przyszły w dwóch ostatnich edycjach Dakaru. W wieku 34 lat ma już na koncie trzy zwycięstwa w Dakarze i olbrzymi apetyt na kolejne.

Fot. Kamaz-Master

Siarhei Viazovich

Białorusin jest członkiem zespołu Maz-Sportauto. Zasiada za kierownicą maza 5309RR. W Dakarze debiutował w 2013 roku, zajmując 27 miejsce. Kolejne lata poświęcił na zdobywanie niezbędnego doświadczenia. Aż do ubiegłego roku nie udawało mu się wejść do pierwszej dziesiątki. Wtedy zdobył drugie miejsce za kierownicą białoruskiego maza. Mówi się, że w tym roku może solidnie namieszać.

Fot. Maz

Airat Mardeev

Rosjanin jest związany z zespołem Kamaz-Master. Zasiada za kierownicą kamaza 43509. Zwycięzca Dakaru z 2015 roku. Przez wiele lat zdobywał rajdowe doświadczenia – najpierw jako pilot, potem kierowca. W 2017 roku ukończył rywalizację na piątym miejscu, rok temu był trzeci.

Fot. Kamaz-Master

Gerard De Rooy

Holender reprezentuje zespół Petronas Tema De Rooy Iveco. Zasiada za kierownicą iveco powerstar. Dwukrotny zwycięzca Dakaru (z 2012 i 2016 roku) Na co dzień jest dyrektorem generalnym dużej firmy transportowej. Kontynuator rodzinnych tradycji. Jego ojciec Jan De Rooy wygrał Dakar w 1987 roku.

De Rooy startuje z katalońskim pilotem Moi Torrallardoną i polskim mechanikiem Darkiem Rodewaldem. Ma olbrzymią ochotę na przełamanie dominacji Kamaza.

Fot. Team De Rooy

Martin Macik

Czech należy do zespołu Big Shock Racing. Zasiada za kierownicą liaza 111.154. 29-letni kierowca jest jedną z wschodzących gwiazd w kategorii samochodów ciężarowych. Debiutował jako pilot Vlastimila Vildmana w 2013 roku. Przygotowując się do Dakaru 2019 wykorzystywał bogate doświadczenia z lat ubiegłych. W 2016 roku finiszował jako 19 zawodnik, w 2017 roku wszedł do pierwszej dziesiątki, a rok temu udało mu się ukończyć rajd Dakar na piątym miejscu. Czescy kibice mają nadzieję, że powtórzy sukces Karela Lopraisa z 2001 roku.

Fot. Martin Macik

Federico Villagra

Argentyńczyk jest związany z zespołem Petronas Tema De Rooy Iveco. Zasiada za kierownicą iveco powerstar. Villagra ukończył Dakar na trzecim miejscu w 2016 roku i był czwarty rok później. W 2018 roku musiał wycofać się z rajdu z powodu problemów technicznych. W tym roku ponownie zmierzy się z potęgą Kamaza. W walce ma mu pomóc pakiet technicznych usprawnień, które znajdą się w ciężarówce Iveco. Chodzi m.in. o nową automatyczną skrzynię biegów.

Fot. Team De Rooy

Ales Loprais

Czech reprezentuje zespół Instaforex Loprais Team. Zasiada za kierownicą tatry jamal. Związki rodziny Loprais z Dakarem sięgają 1988 roku. Właśnie wtedy wujek Alesa, Karel Loprais, zdobył pierwszy ze swoich sześciu tytułów w kategorii samochodów ciężarowych. W tym czasie Ales miał zaledwie osiem lat, ale już jako dziecko marzył o podążaniu śladami swego wuja.

Jego ojciec, Milan, założył prywatny zespół Loprais Tatra, a Ales porzucił studia prawnicze na rzecz startów w rajdach. W pierwszym występie w 2006 roku był pilotem Karela. Za kierownicą zadebiutował rok później i zajął trzecie miejsce. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, zanim Ales stanie na najwyższym stopniu podium. Jednak seria nieszczęśliwych wypadków zmusiła go do wycofania się w kolejnych czterech rajdach. W 2015 roku zajął czwarte miejsce, startując samochodem marki MAN. W 2018 roku wygrał pierwszy etap, ale znowu musiał wycofać się z rajdu. W 2019 roku powraca, aby spełnić marzenie z dzieciństwa – wygraną w Dakarze.

Fot. Loprais

Martin Kolomy

Czech jest związany z zespołem Tatra Buggyra Racing. Zasiada za kierownicą tatry phoenix. Kolomy był jednym z najbardziej konsekwentnych kierowców w 2018 roku, kończąc osiem z trzynastu etapów w pierwszej piątce. Po utknięciu na wydmach oraz problemach z półosiami na ostatnim etapie spadł na 11 miejsce w klasyfikacji generalnej. 45-latek jest przekonany, że jego tatra ma wszystko, czego potrzeba, żeby w Peru mógł poprawić swoje najlepsze w historii rajdu Dakar piąte miejsce (z 2013 roku).

Fot. Buggyra

Teruhito Sugawara

Reprezentuje zespół Hino Team Sugawara. Zasiada za kierownicą hino serii 500. Pierwsze doświadczenia w Dakarze zdobywał jako pilot w ciężarówce swojego ojca. Za kierownicą ciężarówki Hino usiadł w 2005 roku. W historii swoich startów tylko dwa razy sklasyfikowany został poza pierwszą piętnastką. W 2018 roku wyrównał swój najlepszy wynik w historii, zdobywając szóste miejsce i po raz kolejny wygrywając w klasie poniżej 10 l. Teraz będzie celował w miejsce w pierwszej piątce.

Fot. Hino Motors

Yoshimasa Sugawara

Jest członkiem zespołu Hino Team Sugawara. Zasiada za kierownicą hino serii 500. Sygawara nie jest może faworytem do zajęcia pierwszej pozycji, ale warto o nim wspomnieć jako o żywej legendzie i seniorze rajdu.

Fot. Hino Motors

Po raz pierwszy w Dakarze wystartował w 1983 roku w kategorii motocykli. Od tego czasu wziął udział w ponad trzydziestu rajdach, startując zarówno motocyklami, samochodami, jak i ciężarówkami. Zmuszony do wycofania się był tylko czterokrotnie. W tym roku 77-letni Yoshimasa nie zamierza odpuszczać i po raz kolejny za kierownicą hino pojawi się na starcie rajdu.

Dariusz Piorunkiewicz
Z innej strony
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij