W tym roku ma zostać otwartych prawie 500 km dróg szybkiego ruchu. Gdzie będzie jeździło się lepiej?

14 lutego
W drodze

Przecinanie wstęg w 2019 roku planowane jest na śląskim odcinku A1 oraz dziesięciu ekspresówkach. Szybciej będzie się jeździło m.in. z Poznania do Wrocławia (S5) i z Warszawy do Lublina. Szerokim frontem idzie budowa S6 od Goleniowa do Koszalina.

Robotnicy uwijają się na kilkudziesięciu ważnych odcinkach krajowej mapy drogowej. Jeśli pogoda pozwoli, nie zabraknie rąk do pracy, a faktury dla podwykonawców i dostawców materiałów będą realizowane na bieżąco, do grudnia powinno być gotowych 490 km tras szybkiego ruchu.

Zapowiada się rekordowy rok, po niezłym 2018, kiedy oddano do użytku ponad 320 km ekspresówek. Na finałowym etapie są budowy obwodnic kilku miast, ważne odcinki w okolicach Warszawy, a także ponad 100 km szóstki i tyle samo S5.

Szybciej do Wrocławia, bezpieczniej do Trójmiasta

Droga z Poznania do Wrocławia jest coraz bliżej tego, żeby nazwać ją ekspresową. Dwa miesiące temu została otwarta obwodnica Leszna, która ułatwiła podróż z Wielkopolski do stolicy Dolnego Śląska. W 2018 roku przekazano do użytku 38 km dwupasmówki. Do grudnia ma być gotowych kolejnych 50 km, na południe od Poznania. Jeżdżący S5 na północ też mogą z nadzieją patrzeć w przyszłość. Nieodległą przyszłość. Kilka odcinków budowanych w województwie kujawsko-pomorskim jest na ukończeniu. Docelowo ta ekspresówka ma ułatwić podróż z Wrocławia do Bydgoszczy i Gdańska. W okolicy Grudziądza będzie łączyła się z A1.

Szybciej i bezpieczniej do Trójmiasta podróżować chcą również mieszkańcy Pomorza Zachodniego. Ma to umożliwić trasa S6. Obecną DK6 kierowcy przeklinają – jest wąska, zakorkowana, bardzo często dochodzi na niej do wypadków. Ostatnio jeździ się jeszcze trudniej, bo w wielu miejscach trwa przebudowa. Są zwężenia, objazdy. Ale za rok z Goleniowa do Koszalina ma prowadzić już nowoczesna dwujezdniowa trasa.

Fot. GDDKiA

Inwestycję podzielono na siedem odcinków, w tym połączenie z drogą S11 Koszalin – Poznań. Budowana jest także obwodnica Sianowa, czyli początek nowej szóstki w kierunku Słupska. Komunikacyjny szkielet północno-zachodniej Polski wzmocnią ponadto obwodnice Szczecinka (12 km w ciągu krajowej jedenastki) i Wałcza (18 km w ciągu DK 10). Otwarcie zapowiadane jest na maj – czerwiec. Strategicznym przedsięwzięciem drogowym w tej części kraju jest również doprowadzenie dwupasmowej S3 do Świnoujścia i połączenie wysp Wolin  –  Uznam półtorakilometrowym tunelem. Umowę z wykonawcą najtrudniejszej części inwestycji podpisano we wrześniu ubiegłego roku. Jej koszty szacowane są na 1 mld zł.

Fot. GDDKiA

135 miliardów do skonsumowania

Ta suma robi wrażenie. I uświadamia, jak ogromnych nakładów wymaga tworzenie nowoczesnej infrastruktury. Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 – 2023 (z perspektywą do 2025 roku) przewiduje wydatki na poziomie 135 mld zł! W ramach PBDK ma powstać ponad 2,6 tys. km ekspresówek, 250 km autostrad i 35 obwodnic o łącznej długości 360 km. Wyprowadzenia ruchu tranzytowego z miasta nie mogą się już doczekać m.in. mieszkańcy Olsztyna. Część obwodnicy otwarto w grudniu ubiegłego roku, całość ma być gotowa w czerwcu. I zamknąć się w kwocie 1,4 mld zł! Wcześniej, bo w marcu, planowane jest otwarcie obwodnicy Suwałk. Trzynaście kilometrów w ciągu drogi S61 (tzw. Via Baltica) połączy obwodnicę Augustowa z DK8 Suwałki – Budzisko. W tym roku planowane jest także ukończenie kilku obwodnic na szlaku S17 z Lublina do Warszawy. To oznacza, że 95-kilometrowa ekspresówka będzie gotowa.

Fot. Krzysztof Nalewajko/GDDKiA Lublin

– Z wyjątkiem krótkiego odcinka obwodnicy Kołbieli – precyzuje Krzysztof Nalewajko z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Prace drogowe wyceniono na niespełna 2,5 mld, lecz były też dodatkowe wydatki związane m.in. z wykupem gruntów. Na Mazowszu eska biegnie po śladzie starej siedemnastki, natomiast w województwie lubelskim wytyczono jej nowy przebieg. Dlatego łączne koszty sięgnęły 3,2 mld zł.

Kręgosłup rusztu komunikacyjnego, czyli minister Adamczyk wciska gaz

Dwa razy więcej pieniędzy może pochłonąć dokończenie A1 spod Łodzi na Śląsk. To 170 km, częściowo w miejscu tzw. gierkówki, wybudowanej w latach 70. XX wieku. Szeroka i bezkolizyjna arteria północ – południe zawsze była jednym z transportowych priorytetów. Niestety, bardzo długo czeka na finalizację.

– W 2019 roku planujemy umożliwić kierowcom skorzystanie z nowych autostradowych kilometrów w ciągu A1 w województwie śląskim i przejazd autostradą z Katowic do Częstochowy – zapowiada Krzysztof Nalewajko.

Fot. Sliwers , Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Odcinek z podkatowickich Pyrzowic – na północ – do Dźbowa (32 km, koszty: 1,15 mld zł) jest już prawie gotowy. Do czerwca miała być skończona również obwodnica Częstochowy (25 km za ponad 900 mln zł), jednak na budowie poszczególnych odcinków pojawiały się rozmaite komplikacje. Z nieoficjalnych informacji wynika, że najtrudniejszy fragment będzie opóźniony przynajmniej o kilka miesięcy. Ból głowy urzędników z resortu infrastruktury i GDDKiA powinna nieco złagodzić sprawna realizacja kontraktów na budowę autostrady Częstochowa – Łódź. Po latach jałowych debat, zmianach koncepcji (ten odcinek A1 miał powstać w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, tak jak A2 z Konina do granicy z Niemcami), problemach z koncesjonariuszami i budżetem wreszcie w 2018 roku minister Andrzej Adamczyk wcisnął gaz do dechy.

– A1 jest kręgosłupem rusztu komunikacyjnego w naszym kraju w układzie południkowym. Łączy Trójmiasto, łączy wybrzeże z południową granicą państwa, a dalej przez Ostrawę, Brno, Wiedeń z południem Europy – tłumaczył Adamczyk przed telewizyjnymi kamerami.

Zapowiedział, że do sierpnia zostaną podpisane umowy na budowę 81 km (ok. 2,5 mld zł) od Tuszyna pod Łodzią do północnej części obejścia Częstochowy. Ostatnie kwity udało się załatwić nawet nieco wcześniej. W lipcu.

– A1 będzie w całości przejezdna do 2022 roku – zapowiedział szef resortu.

Ekspresówką przez całe świętokrzyskie

Na równoległej do jedynki trasie S7 w nadchodzących miesiącach i latach też szykuje się przecinanie wstęg. GDDKiA zapowiada ukończenie do grudnia trzech krótkich, ale ważnych odcinków ekspresówki łączącej Warszawę, Radom, Kielce, Kraków i Zakopane. Narciarzy zapewne ucieszy podniesienie parametrów tzw. zakopianki od miejscowości Lubień do Naprawy (7,6 km) oraz około 6 „nowych” km w rejonie Rabki-Zdroju (S7 i DK 47 do Chabówki). Na dobre wiadomości drogowe czekają też mieszkańcy świętokrzyskiego, którym brakuje niespełna 8 km wygodnego połączenia z Mazowszem. Od Skarżyska-Kamiennej do północnej granicy województwa. Za prawie 260 mln zł od półtora roku budowana jest tam dwujezdniowa trasa z sześcioma wiaduktami i dwoma mostami. Inwestycję opóźniały m.in. protesty ekologów, jednak udało się wypracować kompromis. Teraz prace postępują błyskawicznie. Najpóźniej do maja 2020 roku wszystko powinno być gotowe. Zatem eska oznaczona cyfrą 7 będzie przebiegała przez całą Kielecczyznę na dystansie 97 km. Część małopolska tej drogi krajowej jest jeszcze dość mocno podziurawiona, lecz niedługo tam również będzie można jechać.

Fot. GDDKiA Kielce

– W tym roku planujemy ogłosić postępowania przetargowe, m.in. na odcinek S7 od granicy województwa świętokrzyskiego do Szczepanowic – wyjaśnia Krzysztof Nalewajko.

To 24 km. Już bardzo blisko Krakowa. Na północną obwodnicę miasta i połączenie wszystkich tras wylotowych trzeba poczekać do 2024 roku. Po południowej stronie Krakowa tak dużych projektów GDDKiA nie musi już nadzorować. Przebudowywana jest tylko obwodnica Skawiny, nieco ponad 2 km drogi krajowej nr 44. Prace mają zakończyć się w maju.

Łączniki, obwodnice, wylotówki i… prawie 1,5 tys. km w budowie

Drobniejsze, kilkukilometrowe inwestycje drogowe, realizowane we wszystkich częściach kraju, trudno zliczyć. W ciągu DK 46, niedaleko Lublińca, powstaje obwodnica Myśliny. 3 km nowej trasy ułatwią podróż z Opola do Częstochowy. Na północ od Inowrocławia budowany jest tzw. łącznik obwodnicy (otwartej w 2017 roku). Niespełna 5 km dwupasmówki (DK25) w kierunku Bydgoszczy, które usprawnią komunikację z S5 i planowaną S10. Przebudowywany jest także odcinek S3 w Polkowicach. Na południe od Warszawy drogowcy pracują na obwodnicy Góry Kalwarii (DK 79 i DK 50). W czwartym kwartale ma być gotowa. Cena? Ponad 400 mln zł. Podobne były koszty budowy dwóch odcinków S8 (Radziejowice – Przeszkoda – Paszków), czyli wylotówki ze stolicy w kierunku Łodzi i Wrocławia. Poszerzona trasa jest już otwarta dla ruchu samochodowego, ale prace wykończeniowe (zjazdy, ścieżki rowerowe, chodniki, modernizacja dróg lokalnych) potrwają do wakacji.

Jak raportowała w styczniu GDDKiA, w Polsce jest 3730,3 km dróg szybkiego ruchu, w tym 1638,5 km autostrad i 2092,2 km ekspresówek. Za rok kierowcy będą korzystali już z 4200 km dwujezdniowych tras, których budowy są bliskie finału. A to nie wszystko.

– Obecnie w fazie przetargu jest dwanaście zadań o łącznej długości około 130 km, a w realizacji jest 113 zadań o łącznej długości niemal 1425 km – podkreśla Krzysztof Nalewajko.

W 2019 roku szykowane są przetargi na budowę kolejnych 435 km. Ich szacowana wartość to 20 mld zł!

– 172 km drogi ekspresowej S19 na terenie województw podlaskiego i podkarpackiego, blisko 60 kilometrów S7 na Mazowszu i w Małopolsce, prawie 50 kilometrów S11 w Zachodniopomorskiem, blisko 47 kilometrów S1 w województwie śląskim czy ponad 37 km autostrady A2 w stronę Siedlec – wylicza Nalewajko. – Ogłosimy również przetarg na ostatni w ciągu S3 odcinek umożliwiający dojazd do Świnoujścia, a także fragment S14 domykający zachodnią obwodnicę Łodzi. Większość tych inwestycji realizowana będzie w systemie projektuj i buduj.

GDDKiA jest beneficjentem 88 projektów w ramach „Programu operacyjnego infrastruktura i środowisko na lata 2014 – 2020”.
Obecnie podpisanych jest 49 umów o dofinansowanie dla projektów unijnych, których beneficjentem jest właśnie GDDKiA. Łączna wartość całkowita projektów dofinasowanych z POIiŚ to 61,8 mld zł. Koszty kwalifikowalne wynoszą łącznie ok. 36,1 mld zł, a wkład unijny prawie 30,7 mld zł.
Oznacza to wykorzystanie 73 proc. środków UE przeznaczonych dla GDDKiA w ramach POIiŚ. Do końca tego roku ma zostać podpisanych kolejnych 11 umów, co pozwoli osiągnąć poziom 90 proc. zakontraktowanych środków UE, które są do dyspozycji w obecnej perspektywie finansowej.
„Program budowy dróg krajowych na lata 2014 – 2023” przewidywał wydatki na poziomie 107 mld zł, ale w połowie 2017 roku, uchwałą Rady Ministrów, limit finansowy PBDK został zwiększony o 28 mld zł. Wnioskował o to minister infrastruktury.
Tomasz Maciejewski
W drodze
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij