Boom na rynku ciężarówek. Czego pragną kierowcy?

10 grudnia
W drodze

Rośnie sprzedaż samochodów ciężarowych. W październiku zarejestrowano rekordową liczbę ponad 6 tys. nowych i używanych ciężarówek. Ulubionym i jednocześnie najczęściej kupowanym pojazdem jest daf XF z szoferką super space cab.

Fot. DAF

W świetle danych przygotowanych przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego październik zakończył się rekordowymi wynikami pod względem rejestracji nowych samochodów użytkowych powyżej 3,5 t. Tylko w tamtym miesiącu na polskie drogi wyjechało 3393 nowych ciężarówek i 280 autobusów. To o ponad 25 proc. więcej niż rok wcześniej (+680 sztuk). To najlepszy wynik w XXI wieku.

– Rośnie sprzedaż, bo utrzymuje się koniunktura, szczególnie w transporcie i gospodarce magazynowej. Przewoźnicy po prostu mają zlecenia. Do września przewieziono zarobkowym transportem samochodowym ponad 219 mln ton ładunków, czyli o 24 proc. więcej niż przed rokiem – komentuje wyniki Jakub Faryś, prezes PZPM. – Ale dobrze sprzedają się także samochody specjalne i pojazdy konstrukcyjne do budowy, np. dróg.

Według PZPM na wzrost sprzedaży samochodów ciężarowych miały także wpływ nowe wymagania przy rejestracji, dotyczące bardziej zaawansowanych niż dotychczas systemów hamowania awaryjnego AEBS dla cięższych pojazdów kategorii N2, N3, M2 i M3, które weszły w życie 1 listopada.

Król jest jeden – holenderski

Od stycznia do końca października zarejestrowano 25.448 nowych ciężarówek powyżej 3,5 t, w tym 19.079 ciągników i 6369 kompletnych lub skompletowanych podwozi. W ogólnym rankingu marek w tej grupie samochodów króluje DAF. Holenderski producent sprzedał w październiku 730 samochodów, a od początku roku 5792 sztuk i tym samych osiągnął 23 proc. udziału w rynku. Na drugim miejscu uplasował się MAN (5020 sprzedanych samochodów od początku roku, 20 proc. udziału w rynku), a dalej: Scania (4231 szt./ 17 proc.), Mercedes-Benz (3635 szt./ 14 proc.), Volvo (3616 szt./ 14 proc.), Renault (1475 szt./ 6 proc.), Iveco (1458 szt./ 6 proc.). Wszystkie najpopularniejsze marki odnotowały wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym. Podobnie wygląda ranking samochodów najcięższych o DMC powyżej 16 t. Na pierwszym miejscu jest DAF (24 proc. udziału w rynku). Drugie miejsce zajmuje MAN (19 proc.), trzecie Scania (18 proc.), czwarte Volvo (15 proc.). Najlepszą piątkę zamyka Mercedes-Benz (14 proc.).

Fot. MAN

– Najchętniej kupowanym pojazdem jest model XF, to ok. 94 proc. sprzedaży marki DAF w segmencie powyżej 16 t DMC, zarówno ciągniki siodłowe, jak i podwozia – mówi Zbigniew Kołodziejski, marketing manager w DAF Trucks Polska. – 415 nowych pojazdów marki DAF zostało zarejestrowanych w listopadzie 2018 roku. Oznacza to, że DAF przekroczył barierę 6 tys. dostarczonych pojazdów w jednym roku, co stanowi historycznie najlepszy wynik na rynku polskim wśród wszystkich marek pojazdów ciężarowych.

Ma być wygodnie

Do najważniejszych kryteriów przy wyborze ciężarówki, także używanej, wciąż należą marka, niezawodność i zużycie paliwa.  Krzysztof Kotliński z Getruck.pl – serwisu internetowego z ogłoszeniami sprzedaży samochodów ciężarowych – zwraca jednak uwagę na coraz silniejszy trend związany z komfortem pracy kierowców.

– Przewoźnicy wybierają konkretne modele, coraz częściej kierują się oczekiwaniami kierowców. Jest to jeden z powodów dużej popularności DAF-a w kabinie Super Space Cab, która zapewnia chyba największy komfort pracy i odpoczynku. Widać, że przewoźnicy liczą się z głosem kierowców. Z pewnością wiąże się to z presją na rynku pracy i odczuwalnym brakiem kierowców zawodowych.

Fot. DAF

Także dla Marka, 58-letniego kierowcy z Kościerzyny z trzydziestoletnim stażem pracy za kółkiem, najbardziej liczy się wygoda.

– Większość pracy wykonujemy na siedząco. Po tylu latach pracy doskwierają różne schorzenia. Dlatego ważne są wygodne fotele. No i łóżko, bo na trasach międzynarodowych nie śpimy w hotelach – mówi Marek. – Ja jeżdżę dafem XF super space cab. To zdaniem wielu moich kolegów najwygodniejsze auto. W szoferce można spokojnie stanąć. Łóżko ma ponad 2 m długości. Jest pojemna lodówka, schowki i klimatyzacja. Przestrzeni jest naprawdę dużo. Jest gdzie przygotować posiłek. Może to zabrzmi dziwnie, ale w mojej kabinie czuję się prawie jak w domu.

– Super space cab to największa przestrzeń we wnętrzu, największa kubatura schowków, największe i najwygodniejsze łóżka oraz wzorowa ergonomia. Kabina tego dafa to preferencja kierowców, którzy właśnie najchętniej tam pracują i wypoczywają – wylicza zalety Zbigniew Kołodziejski.

Wśród innych wygodnych szoferek kierowcy wymieniają many z kabinami typu XXL i scanię z największą szoferką topline. Niektórzy kierowcy mają jednak inne oczekiwania. Wszystko zależy od charakteru pracy i tras, na których jeżdżą.

– Mnie się marzy nawigacja satelitarna zintegrowana z radiem. Na razie to tylko marzenie, bo od pracodawcy dostałem atlas dróg i muszę sobie jakoś radzić – mówi Krzysztof, który jeździ na trasie Polska – Dania.

Krzysztof Kotliński z Getruck.pl ocenia, że komfort pracy kierowców będzie coraz lepszy, bo popyt na stare modele samochodów spada.

– Najlepiej sprzedają się samochody maksymalnie czteroletnie, które spełniają normy Euro6 i są niezawodne w transporcie międzynarodowym, natomiast bardziej niż rocznik istotny jest przebieg pojazdu. Jest grupa kupujących określająca górną granicę na 200 tys. km. Druga istotna granica to 400-500 tys. km.

Używane też chętnie kupowane

Firmy transportowe chętnie kupują także samochody używane z zagranicy. Tylko w październiku sprowadzono do Polski 2772 ciężarówki i 237 autobusów. To o prawie 7 proc. więcej niż przed rokiem. Natomiast od początku tego roku zarejestrowano 24619 sprowadzonych samochodów ciężarowych.

Kto najchętniej kupuje używane ciężarówki?

– Widać, że śmiało inwestują firmy duże i małe, które widzą swoją szansę. Natomiast średniacy (5–10 zestawów) wstrzymują się z zakupami. Wzrosły ceny paliwa, a stawki za nimi nie nadążają – mówi właściciel serwisu internetowego z ogłoszeniami sprzedaży samochodów ciężarowych. – Nieraz słyszałem „wezmę dziesięć ciągników, jak mi znajdziecie dziesięciu kierowców”. Brak zawodowych kierowców to na pewno czynnik wpływający na sprzedaż samochodów.

Szacuje się, że przewoźnicy najczęściej poszukują ciężarówek w cenie od 170 do 210 tys. zł. Jak długo potrwa hossa na rynku?

– Jeżeli nie stanie się nic nieoczekiwanego w gospodarce, to w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się podobnych wyników – mówi prezes PZPM Jakub Faryś.

Mikołaj Radomski
W drodze
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij