W zimnej wodzie kąpani. Miska musi zastąpić wannę

6 listopada
W drodze

Co myślą pracownicy stacji benzynowej, kiedy klient kupuje trzy paczki chusteczek? Ooo, będzie się kąpał! Takie żarty raczej nie śmieszą zawodowych kierowców, którym papierowe ręczniki i miska muszą często zastępować wannę i toaletę.

Kilkadziesiąt godzin tygodniowo za kółkiem – praca kierowcy zawodowego nie jest lekka. Tygodnie spędzane daleko od rodziny także mogą dołować. Spanie na „pryczy” i jedzenie chińskich zupek wzmaga tęsknotę za domem, czyli normalnym łóżkiem, normalną kuchnią, normalną łazienką.

– Kiedyś na rozładunku usłyszeliśmy: „jak oni śmierdzą”. Dla mnie i mojego zmiennika był to moment, w którym chcieliśmy rzucić to wszystko w cholerę! – wspomina Mariusz, kierowca z 20-letnim stażem. – Nie jesteśmy brudasami. Na mnie koledzy nawet „panicz” wołali, bo prysznic najchętniej brałbym dwa razy dziennie, zawsze chcę zjeść gorący obiad, nie wybieram najtańszych autohofów. Niestety, zdarza się tak, że nie ma się gdzie umyć. Nie ma gdzie stanąć. Czas nagli, pogoda nie sprzyja. Funkcjonujesz jak szczur, a masz wyglądać jak człowiek!

Ogarnij się… antyperspirantem

Mówi, że trudy życia w trasie zrozumie tylko ten, który choć kilka miesięcy jeździł. Mimo że drogowa infrastruktura w Europie jest stale rozbudowywana i unowocześniana – są kraje, miejsca i okoliczności, których kierowcy woleliby unikać. Na północy Norwegii przeklinają oblodzone podjazdy i śnieżne zaspy, w Grecji i Hiszpanii – upały niepozwalające oddychać, pracować, spać. Na Ukrainie męczy ich „podróż w czasie” zrujnowanymi drogami, jakby z lat 80. W Rumunii i Bułgarii tracą czas i nerwy w kolejkach na prom czy most. We Włoszech też bywa tłoczno, gorąco, nerwowo.

– Stałem już 50 godzin, a nawet dłużej. Klima nie zawsze działała. A później były krzywe spojrzenia i komentarze: „Prysznica w kabinie nie ma, ale przecież mógł się jakoś ogarnąć”. Taaak. Antyperspirantem – ironizuje Mariusz.

Widać, że bolą go takie uwagi. Innych naszych rozmówców też. Opowiadają różne przykre historie. Na przykład jak są traktowani w niektórych centrach logistycznych, magazynach, siedzibach firm, dla których wykonują transporty.

Ciepła woda to dobrodziejstwo, którego w domu się nie docenia

– W Hiszpanii i Francji coraz częściej za kąpiel trzeba płacić – opowiada Michał, trucker ze Słupska. – W Polsce nigdy mi się nie zdarzyło, żeby kierownik magazynu kasował za łaźnię, toaletę. Jest większa życzliwość. Normalność. Kiedy mam pauzę, pozwalają zostać na placu, skorzystać z kuchni, odpocząć, a nad ranem jeszcze raz się ogolić. Ciepła woda w kranie to dobrodziejstwo, którego w domu się nie docenia.

W trasie dziękuje się za wszystko o standardzie wyższym niż toi-toi. Jeśli jest w miarę czysto, ciepło i za darmo – to już pełnia szczęścia. Truckersi wiedzą, gdzie tego szczęścia szukać. Mają ulubione, sprawdzone miejscówki. Znają tanie i nieźle wyposażone autohofy. Znają też takie, za które warto zapłacić 20–30 euro, żeby skorzystać z niedawno wyremontowanych sanitariatów, pomieszczeń socjalnych, bezpłatnego wi-fi. I bezpiecznie spędzić noc.

– Wyjeżdżeni nie potrzebują reklam i drogowskazów – komentuje Adam, współwłaściciel firmy transportowej z województwa kujawsko-pomorskiego. – Zawsze tak staramy się planować robotę, żeby wieczorem być w okolicy fajnego parkingu. To znaczy takiego, gdzie jest ogrodzenie, oświetlenie, monitoring, krany, prąd, kilka toalet, natryski.

Miednica zamiast prysznica

Na branżowych portalach i forach dyskusyjnych wyjeżdżeni, czyli doświadczeni kierowcy, pomagają (niestety nie wszyscy) świeżakom, udzielając szczegółowych informacji na temat autohofów. Istotny może być np. rodzaj nawierzchni placu postojowego czy możliwość doładowania agregatów. Warto pytać także o to, czy woda w parkingowych kranach jest zdatna do picia, czy nadaje się tylko do celów przemysłowych.

– Kierowca często myje się w misce, gotuje na kuchence turystycznej. Oszczędza. Za baniaki z wodą pitną wolałby nie płacić – stwierdza z nutą ironii Zbyszek, kierowca obsługujący Niemcy, Holandię i Skandynawię.

Tłumaczy, że miednica – często dwie, trzy miski różnej wielkości – to standardowe wyposażenie każdej kabiny. Prawie wyposażenie fabryczne. Dzięki niej można się choć trochę odświeżyć, ogolić, zmyć naczynia czy nawet zrobić przepierkę bielizny. Z oszczędności, ale bywa, że i z konieczności.

– W Szwecji i Norwegii nie ma tylu centrów obsługi podróżnych, stacji benzynowych z prysznicami, co w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Polsce – wyjaśnia Zbyszek.

Kto nie zabiera klapek i kosmetyczki, ten gapa

Kiedy trzeba pauzować gdzieś na dziko, w trasie zdarzy się niemiła niespodzianka, awaria czy po prostu cały dzień stoi się w korkach – zapasy wody, miska, ręczniki są bezcenne. Czasami trzeba ratować się butelką mineralki i chusteczkami odświeżającymi. Kierowcy ze śmiechem inscenizują, jak brali kąpiel w plenerze, zużywając tylko litr, za to gazowanej. Wspominają lodowate prysznice i wykłócanie się o zwrot kasy… w języku przypominającym flamandzki.

Zupełnie serio dodają, że nigdzie nie można ruszać się bez klapek i kosmetyczki.

– Kto zazdrości kierowcom zarobków, tej szóstki czy siódemki z przodu [6–7 tys. zł – przyp. red.], powinien sam spróbować jeździć. Niech przygotuje dwadzieścia par majtek i poinformuje rodzinę, że wraca za miesiąc – proponuje Robert, przewoźnik z Olsztyna. – To jest ciężki zawód. Chyba cięższy niż górnika. Niebezpieczniejszy. Kierowcą wszyscy wszędzie pomiatają. Tam, gdzie towar ładuje. Tam, gdzie czeka na rozładunek. Na drodze trzepią go różne służby. Na parkingach – okradają. W tym fachu trzeba mieć silną psychikę. Trzeba się dostosować do trudnych warunków bytowych, higienicznych. Niektórzy z tego powodu rezygnują.

Trucker z mokrą głową

Pan Robert żartuje, że flota polskich firm transportowych jest coraz nowocześniejsza, ale kabiny prysznicowej za fotelem jeszcze nie widział.

– Proszę nie kąpać się kilka dni, a jak już weźmie pan prysznic –pospacerować po parkingu. W grudniu! – prowokacyjnie opisuje uroki życia w trasie pan Robert.

Latem jest łatwiej. Po umyciu głowy się nie przeziębisz. A jak trafi się postój niedaleko jeziora i kumpel przypilnuje ładunku – można się nawet popluskać. W internetowych dyskusjach kierowców trafiają się wątki dotyczące… plaż i kąpielisk. Trwa też wymiana informacji, gdzie prysznic kosztuje 1–2 euro, a na której stacji benzynowej czy w motelu trzeba zapłacić 5 „ojro”. Niedawno truckersi oburzali się, że przy popularnym szlaku w Holandii w autohofie płaci się aż 6 euro!

– U nas jest taniej i coraz lepsza infrastruktura – zauważa Roman Dudek z firmy USP Transport. – Są miejsca, gdzie oprócz prysznica kierowcy mają do dyspozycji pralkę, suszarkę, deskę do prasowania. I nie mówię o przydrożnych hotelach.

Usługi hotelowe i Polacy pracujący z tablicą TIR to dość odległe branże. 100 złotych za łóżko gdzieś w okolicy Świecka czy Zgorzelca można wysupłać. Ale za granicą…

– Kogo stać na nocleg za kilkadziesiąt euro? – pyta Zbyszek.

– Nie tylko o to chodzi. W podrzędnych hotelikach różnie bywa z pościelą, łazienkami, stanem sanitarnym – opisuje Sebastian Smoliński, kierowca prowadzący firmę pod Kaliszem. – Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej spać w swojej pościeli, na swojej poduszce. A poranną toaletę ogarnąć na dobrze znanej stacji benzynowej, gdzie są pokoje kąpielowe.

Tomasz Maciejewski
W drodze
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij