Nowe technologie pomagają obniżać koszty, czyli co wspólnego z ubezpieczeniami mają telematyka i sieć 5G

25 lipca
Technologia

Już teraz rozwiązania telematyczne pomagają polskim firmom transportowym w uzyskaniu niższej składki na ubezpieczenie ich flot. A już niedługo może być jeszcze taniej. Wszystko za sprawą sieci 5G.

5G – kto ostatnio choćby raz nie słyszał tej nazwy w środkach masowego przekazu – telewizji, radiu, prasie? Zostawmy jednak konflikt między Amerykanami a Chińczykami (to właśnie chińska firma Huawei chce rozprzestrzeniać tę technologię na całym świecie) i skupmy się na istocie samego rozwiązania.

Rewolucja u bram

Co to jest 5G? To standard sieci komórkowej nowej generacji. Czym ma różnić się od tych, które działają obecnie? Przede wszystkim szybkością przesyłania danych. Obecnie działające technologie LTE pozwalają robić to z prędkością do 300 Mbps (megabitów na sekundę). 5G będzie wejściem na zupełnie inny poziom. Prędkość ma wzrosnąć do 10–100 Gbps (gigabitów na sekundę).

Dzięki technologii 5G rozwinięta może zostać np. koncepcja tzw. inteligentnego miasta, czyli takiej aglomeracji, która wykorzystuje technologie informacyjno-komunikacyjne do zwiększenia interaktywności i wydajności infrastruktury miejskiej. Zyskają na tym oczywiście mieszkańcy. Bo będą mogli korzystać z systemu naprowadzającego na wolne miejsca parkingowe czy aplikacji wspierających w podejmowaniu różnych decyzji. Także zupełnie prozaicznych, jak znalezienie odpowiedniego lokalu na obiad niedaleko miejsca, w którym się znajdują.

Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że sieć 5G będzie miała kolosalny wpływ na życie ludzi. „Pozwoli na podłączenie do Internetu milionów dodatkowych urządzeń, co umożliwi zmianę na lepsze wielu dziedzin życia”. Bowiem technologia 5G, jak wspomnieliśmy wcześniej, to coś więcej niż tylko możliwość szybszego ściągania zdjęć, filmów i innych danych. Nowa sieć jest projektowana z myślą o podłączeniu do niej ogromnej liczby urządzeń, tzw. Internetu Rzeczy. To właśnie one, dzięki stałej obecności w sieci, łączności z sobą i zastosowaniu algorytmów sztucznej inteligencji, mają pozwolić na rozwinięcie inteligentnego przemysłu, miast czy transportu.

Transport może na wprowadzeniu 5G tylko skorzystać

Eksperci wieszczą, że technologia 5G najsilniej wpłynie na takie dziedziny, jak transport, produkcja, opieka zdrowotna, energetyka i – wspomniane przez nas wcześniej – inteligentne miasta.

Zajmijmy się jednak transportem. Technologia 5G ułatwi m.in. samodzielną jazdę samochodów, komunikację dwóch pojazdów należących do jednego przedsiębiorstwa, jadących w tzw. kolumnie, lub ciężarówki i infrastruktury (bazy firmy, miejsca rozładunku albo przeładunku).

Producenci pojazdów coraz częściej wypuszczają na rynek nowe systemy, m.in. wspomagania kierowcy. Jeśli będą one współpracowały z 5G, łatwiejsza i szybsza stanie się wymiana informacji pomiędzy pojazdami a np. infrastrukturą drogową.

Telematyka na wyższym poziomie

Dzięki wprowadzeniu sieci 5G lepiej będą także funkcjonowały systemy telematyczne. Wejdą na wyższy poziom. W branży transportowej służą one do sczytywania danych pojazdów i techniki jazdy kierowców, budując bazę do tzw. grywalizacji, mogącej wpłynąć na wynagradzanie lub karanie pracowników.

Telematyka transportu umożliwia ingerencję w przebieg procesów mobilności (przemieszczanie się ludzi i towarów). Wszystko po to, żeby zwiększyć wydajność przewozów, poprawić bezpieczeństwo, zmniejszyć negatywne oddziaływanie na środowisko i lepiej planować transport.

Dane, które interesują ubezpieczycieli

Rozwiązania telematyczne stosowane przez firmy transportowe już teraz pomagają firmom ubezpieczeniowym w podjęciu decyzji o obniżeniu składek. Skąd pomysł, żeby po takie dane, wygenerowane przez system, sięgać? Tłumaczy to Barbara Cieślik w publikacji „Zastosowania telematyki w ubezpieczeniach komunikacyjnych”. Czytamy w niej: „Jednym z podstawowych problemów ubezpieczeń komunikacyjnych jest niewystarczalność tzw. taryfikacji a priori, opartej na widocznych i mierzalnych cechach pojazdu i jego właściciela/kierowcy – nie daje ona możliwości dostatecznie dokładnego zróżnicowania składek stosownie do zróżnicowania ryzyka w portfelu polis. Z tego powodu ubezpieczyciele od dawna sięgali po dodatkowe dane o ubezpieczonych. Podstawowym pomysłem jest wykorzystanie informacji a posteriori – przede wszystkim indywidualnej historii szkodowej, umożliwiającej modyfikowanie składki na podstawie systemu bonus-malus, ale także informacji o liczbie wykroczeń skutkujących naliczeniem punktów karnych przez policję (to podejście wykorzystywane w USA), a nawet historii kredytowej, pozwalającej pośrednio ocenić stopień odpowiedzialności posiadacza pojazdu”.

Spersonalizowane ubezpieczenia komunikacyjne

Dzięki telematyce możliwa jest dokładniejsza analiza ryzyka związanego z prowadzeniem pojazdu przez uwzględnienie nie tylko przejechanego dystansu, ale też prędkości, siły i częstości hamowania czy – ogólniej – stylu jazdy konkretnego kierowcy, danych z komputera pokładowego (stopnia zużycia klocków hamulcowych, poziomu oleju, liczby zapiętych pasów, rodzaju drogi, po której pojazd się porusza, dozwolonej na tej drodze prędkości maksymalnej, natężenia ruchu, pory dnia, warunków atmosferycznych).

Istotą tzw. spersonalizowanych ubezpieczeń komunikacyjnych jest indywidualizacja poziomu składek i ich coraz większe dostosowanie do bieżącego ryzyka związanego z użytkowaniem pojazdu. Przykład? Składka może spadać, gdy ubezpieczony ogranicza używanie samochodu, korzystając w ciągu tygodnia z komunikacji miejskiej, i rosnąć, gdy zaczyna udostępniać kluczyki swoim dorastającym dzieciom, które prowadzą mniej bezpiecznie.

Więcej informacji, tańsze składki

Gdy istniejące na rynku rozwiązania telematyczne „spotkają się” z 5G, efekt będzie taki, że dane i raporty mogą być wysyłane do firm ubezpieczeniowych w czasie rzeczywistym. Te chcą za tę wiedzę płacić, a w rzeczywistości – pobierać mniejsze składki. Oczywiście przy pewnych założeniach.

Przykład? Jeśli parametry ostrego wchodzenia w zakręty, liczby gwałtownych hamowań, prowokowania niebezpiecznych sytuacji z innymi uczestnikami ruchu nie przekroczą odpowiedniego, wcześniej dokładnie ustalonego poziomu, firma transportowa nie dopłaci np. od 5 do 30 proc. składki. Nie traci nic, a wysyłając informacje o sobie ubezpieczycielom może zapłacić mniej.

Grzegorz Wiśniewski – broker, wykładowca MWSLiT, członek komisji rewizyjnej Polskiej Unii Transportu, prezes zarządu CBI, współtwórca brandu Suportivon, należącego do Kancelarii Brokerskiej City Brokers Investment Sp. z o.o.

Tomasz Kraszkiewicz – ekspert rynku ubezpieczeniowego, wieloletni praktyk biznesu i twórca innowacyjnych rozwiązań, współtwórca brandu Suportivon, należącego do Kancelarii Brokerskiej City Brokers Investment Sp. z o.o.

Grzegorz Wiśniewski
Technologia
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij