Autonomiczny t-pod rozpoczął testy na drodze publicznej. Będzie testowany do 2020 roku

4 lipca
Technologia

W marcu Szwedzka Agencja Transportowa uznała, że t-pod funkcjonuje zgodnie z tamtejszymi przepisami ruchu drogowego. Dlatego cztery dni później zatwierdziła wniosek firmy Einride o rozszerzenie testów na drogę publiczną. Już się rozpoczęły i potrwają do 2020 roku.

Czy słyszeliście o firmie Einride? Zapewne jeszcze nie. To szwedzkie przedsiębiorstwo z siedzibą w Sztokholmie, założone w 2016 roku. Specjalizuje się w konstruowaniu pojazdów autonomicznych. W 2017 roku zaprezentowało prototyp autonomicznego elektrycznego pojazdu t-pod.

Fot. Einride

Pojazd zaprojektowany od podstaw

Ciężarówkę zaprojektowano od podstaw pod kątem całkowicie autonomicznego trybu jazdy, dlatego też nie ma ona kabiny kierowcy. W razie konieczności może być jednak sterowana przez zdalnego operatora. W pełni elektryczny napęd stanowi przyjazną dla środowiska alternatywę dla silników wysokoprężnych. Co istotne, producent dużą wagę przykłada do technologii produkcji akumulatorów i sposobu ich późniejszego recyklingu. Chodzi o to, żeby zminimalizować negatywne wpływy na środowisko.

Fot. Einride

System autonomicznego ruchu bazuje na platformie NVIDIA Drive. Współpracuje ona z szeregiem czujników zapewniających 360-stopniową „świadomość” pojazdu, eliminując tzw. martwe punkty i niewidoczne kąty. Radary emitują impulsy elektromagnetyczne, które odbijając się od przeszkód i wracając do nadajnika pozwalają określić prędkość i położenie obiektów w otoczeniu. Lidary wykorzystują promienie laserowe i umożliwiają wykrywanie wszelkich obiektów, niezależnie od ich specyfiki. Kamery odpowiadają za odczytywanie oznakowania pasów ruchu i znaków drogowych.

Fot. Einride

200 km na jednym ładowaniu

Ze wszystkim współgra oprogramowanie, analizujące bieżące dane o natężeniu ruchu drogowego, punktach rozładunku, dobierające optymalne trasy przejazdu w celu optymalizacji zużycia baterii i czasu dostawy. Bazując na bateriach o pojemności 200 kWh pojazd gwarantuje zasięg 200 km na jednym ładowaniu. Może przy tym rozpędzić się do 85 km/h. Na pokładzie można zmieścić 15 europalet ładunku, a masa w pełni załadowanej ciężarówki wynosi 26 ton.

Fot. Einride

300 m i pięć zakrętów

Pojazd był do tej pory testowany prze firmę DB Schenker na terenie centrum dystrybucyjnego w szwedzkim mieście Jönköping. Na zamkniętym terenie poruszał się pomiędzy dwoma magazynami. Po zweryfikowaniu poprawności działania autonomicznych rozwiązań 7 marca Szwedzka Agencja Transportowa uznała, że t-pod funkcjonuje zgodnie z tamtejszymi przepisami ruchu drogowego. Dlatego cztery dni później zatwierdziła wniosek firmy Einride o rozszerzenie testów na drogę publiczną. Zezwolenie jest ważne do 31 grudnia 2020 roku. Ale pod pewnymi warunkami.

Einride/YouTube

Przede wszystkim wymagany jest stały nadzór nad testem przez operatora, który w razie czego może przejąć kontrolę nad pojazdem. Dla bezpieczeństwa ograniczono tez prędkość maksymalną pojazdu. Wynosić ma ona 5 km/h. Trasa, którą porusza się t-pod, również jest ściśle ustalona i obejmuje 300-metrowy odcinek pomiędzy dwoma obiektami – magazynem i terminalem przeładunkowym. Pojazd musi pokonać pięć zakrętów.

Fot. Einride

Testy potrwają do końca 2020 roku

Autonomiczna ciężarówka przewozi jednak prawdziwe towary, wykonując kilka kursów dziennie. Testy rozpoczęły się 15 maja i potrwają do 31 grudnia 2020 roku. Jeżeli przebiegną pomyślnie, producent planuje zastosować pojazd na szerszą skalę. Robert Falck, założyciel Einride, uważa, że rozpoczęcie testów przyczyni się do stworzenia bezpiecznego, wydajnego i zrównoważonego rozwiązania transportowego opartego na autonomicznych pojazdach elektrycznych, które może zmniejszyć emisję CO2 z drogowego transportu towarowego nawet o 90 proc. W opinii Jochena Thewesa, dyrektora generalnego DB Schenker, autonomiczne ciężarówki będą coraz ważniejsze dla sektora logistycznego, a ich wprowadzenie do operowania na drodze publicznej stanowi kamień milowy w przejściu do systemu transportu jutra.

Fot. Einride

Do akcji wkracza Michelin

O dużym zainteresowaniu koncepcją firmy Einride świadczy zaanonsowana na początku czerwca współpraca między szwedzką firmą i Michelin. Rozpocznie ona się w 2020 roku od komercyjnego wdrożenia autonomicznych rozwiązań transportowych w zakładach Michelin w Clermont-Ferrand we Francji. Posłużą one do transportu towarów wewnątrz zamkniętego obszaru. W dalszej perspektywie, po uzyskaniu niezbędnych zezwoleń od władz francuskich, rozpoczną się testy na drogach publicznych.

Dariusz Piorunkiewicz
Technologia
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij