Trucker z wadą słuchu. Miało być pięknie, ale prawo na razie jest martwe

28 lutego
Prawo

Choć formalnie zniknęły bariery uniemożliwiające osobom niesłyszącym zdobycie zawodu kierowcy zawodowego, rzeczywistość wcale nie jest tak różowa. Wciąż nie ma materiałów szkoleniowych i pytań egzaminacyjnych przetłumaczonych na język migowy, migających instruktorów można policzyć na palcach jednej ręki. Przewoźnicy są sceptyczni, więc zainteresowanie szkoleniami jest znikome.

Nowe, rewolucyjne z punktu widzenia osób głuchych przepisy weszły w życie 1 października 2018 roku. Wtedy znowelizowana została ustawa o kierujących pojazdami. Tym samym osobom z wadami słuchu otwarto drogę do uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie kategorii C. W noweli ustawy zapisano, że „całkowity albo częściowy ubytek słuchu nie jest przeciwwskazaniem zdrowotnym do uzyskania uprawnienia do kierowania pojazdami ani przesłanką jego cofnięcia”. Jest jednak warunek. Osoba taka musi posiadać prawo jazdy kategorii B od co najmniej dwóch lat.

Od wejścia w życie nowych przepisów minęły cztery miesiące, postanowiliśmy więc sprawdzić, czy działa ono, tak jak zakładano.

Zdała jedna osoba i… nie ma pracy

Według Krzysztofa Kotyniewicza, prezesa Polskiego Związku Głuchych, w Polsce istnieje tylko kilka ośrodków, które są przygotowane szkolić głuchych kierowców zawodowych.

– Zainteresowanie zdobyciem uprawnień do kierowania ciężarówkami nie jest duże ze względu na brak szkół, które posiadają kadrę posługującą się językiem migowym do nauczana kierowców niesłyszących. Brakuje również pytań egzaminacyjnych na kategorię C, przetłumaczonych na polski język migowy – stwierdza prezes.

Jednym z niewielu migających instruktorów w Polsce jest Piotr Makioła, szef chorzowskiego OSK „Elmak”. Według jego informacji w Polsce od października tylko jedna osoba niedosłysząca skończyła kurs kierowcy zawodowego, zdała egzamin i… nie może znaleźć pracy.

– Niestety, bariery psychiczne i społeczne trudniej usunąć niż prawne. Przydałoby się szkolenie dla pracodawców, bo po prostu boją się zatrudniać kierowcę z wadą słuchu – mówi Piotr Makioła. – Dlatego na razie zainteresowanie jest bardzo małe. Po co płacić i robić kurs, skoro nie znajdzie się potem pracy? Wciąż jest wiele do zrobienia. Braki są bardzo duże. Ministerstwo Infrastruktury i Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych jak dotąd nie przetłumaczyły pytań egzaminacyjnych kategorii C na język migowy.

Zdaniem Piotra Makioły w kraju nie ma także migających instruktorów techniki jazdy w warunkach specjalnych. Jednocześnie zapewnia, że jego ośrodek jest przygotowany do organizacji szkolenia na kategorię C dla osób z wadą słuchu. Kurs teoretyczny oraz praktyczny można rozpocząć w każdej chwili. Pod koniec lutego zgłosiła się pierwsza zainteresowana osoba.

A miało być tak pięknie

Zmiany w polskim prawie, korzystne dla osób głuchych, przyszły z Zachodu. Już od kilkunastu lat w wielu krajach europejskich osoby niedosłyszące i niesłyszące mogą zdobyć uprawnienia do prowadzenia samochodu ciężarowego. Mimo to środowisko osób głuchych uważa, że nowe zapisy w polskim prawie to i tak sukces.

– Jeszcze w 2012 roku premier Ewa Kopacz chciała odebrać prawo jazdy kategorii B osobom głuchym – mówi Krzysztof Kotyniewicz z PZG.

Według danych Polskiego Związku Głuchych w Polsce jest 50 tys. osób niesłyszących i 800 tys. z uszkodzonym słuchem. Hipotetycznie część z nich mogłaby wybrać zawód truckera, szczególnie w sytuacji, gdy na rynku brak polskich kierowców.

– Uważam, że osoby głuche mogą wypełnić tę lukę pod warunkiem, że pracodawcy przełamią własne bariery związane z zatrudnianiem osób głuchych – twierdzi Krzysztof Kotyniewicz z PZG. – Osoby głuche są takimi samymi kierowcami jak osoby słyszące, z powodu braku słuchu są jednak bardziej uważne i spostrzegawcze.

Bariery w głowach pozostały

Przewoźnicy są jednak ostrożni i w rozmowach dość sceptycznie podchodzą do tematu.

– Jesteśmy z kierowcami cały czas na łączach, więc mógłby być problem. Nie chciałbym nikogo dyskryminować, ale może na początek jakieś krótkie trasy, w kraju, między miastami – mówi Edward, przewoźnik z Pomorza.

– Trudny temat. Musiałbym go przeanalizować. Nigdy nie spotkałem głuchego kierowcy – odpowiedział nam inny przewoźnik z Pomorza Zachodniego.

Krzysztof Kotyniewcz z PZG uważa, że takie problemy da się rozwiązać:

– W przypadku konieczności wezwania pomocy czy powiadomienia odpowiednich służb są aplikacje, które umożliwiają kontakt z tłumaczem języka migowego. Wszystko zależy od pracodawcy, na ile jest otwarty na zatrudnianie osób głuchych. Pracodawcy zawsze mogą zwrócić się do Polskiego Związku Głuchych. Pomożemy w kwestiach tłumaczenia na język migowy oraz w przebrnięciu przez procedury związane z zatrudnieniem osoby niesłyszącej. Pracodawcy dzięki zatrudnieniu osoby głuchej zyskają solidnego, oddanego i lojalnego pracownika.

Trudny początek drogi

Przewoźnicy, którzy zdecydują się zatrudnić niepełnosprawnego kierowcę, mogą także liczyć na wsparcie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Nowe przepisy na razie pozostają martwym prawem. To dopiero początek drogi, pierwszy krok. I choć prawdopodobnie kierowcy z wadami słuchu nie rozwiążą problemów kadrowych polskich przewoźników, to pozostaje mieć nadzieję, że instytucje państwowe, a w ślad za nimi OSK przygotują niezbędne materiały szkoleniowe i egzaminacyjne. A pracodawcy zaufają osobom niepełnosprawnym i zburzą mur sceptycyzmu.

Mikołaj Radomski
Prawo
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij