Szukasz pracownika? Podaj wynagrodzenie

27 listopada
Prawo

Posłowie Nowoczesnej złożyli w Sejmie projekt nowelizacji kodeksu pracy, która mogłaby nieco namieszać na rynku pracy. Proponuje się w nim, żeby podawanie proponowanego wynagrodzenia w ofertach pracy stało się obowiązkiem pracodawców.

Podawanie stawek wynagrodzenia w ofertach pracy z wielu powodów wciąż nie jest częstą praktyką. Nawet teraz, gdy wiele przedsiębiorstw ma duże trudności z pozyskiwaniem pracowników. Problem ten wyjątkowo daje się we znaki branży transportowej. Ale akurat przewoźnicy coraz częściej próbują przyciągnąć kierowców podawaną w ogłoszeniu stawką wynagrodzenia, czyli robią to, co proponuje Nowoczesna.

Kodeks pracy do zmiany

Posłowie Nowoczesnej w projekcie nowelizacji kodeksu pracy zaproponowali dodanie do kodeksu pracy art. 183f w brzmieniu:

„§ 1. Pracodawca, publikując w dowolnej formie informację o możliwości zatrudnienia pracownika na danym stanowisku pracy, uwzględnia w niej kwotę proponowanego zasadniczego wynagrodzenia brutto.

§ 2. W przypadku, w którym wskazuje się minimalną i maksymalną wysokość zasadniczego wynagrodzenia brutto, w informacji o możliwości zatrudnienia umieszcza się wzmiankę, że kwota ta podlega negocjacji.

§ 3. Proponowana minimalna kwota zasadniczego wynagrodzenia nie może być mniejsza niż minimalne wynagrodzenie za pracę”.

Z kolei art. 281 ma brzmieć: „[Kto, będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu:

1) zawiera umowę cywilnoprawną w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 powinna być zawarta umowa o pracę, (…) – podlega karze grzywny od 1000 zł do 30.000 zł)]”.

Projektowana nowelizacja (zgodnie z art. 2) miałaby wejść w życie 1 stycznia 2019 roku.

Poważna luka

Autorzy projektu uważają, że dzięki proponowanym zmianom nastąpi zmniejszenie ryzyka dyskryminacji płacowej (zarówno wobec kandydatów, jak i pracowników zatrudnionych u danego pracodawcy). To nie wszystko. Ich zdaniem zostanie wypełniona „luka płacowa” poprzez uświadomienie ludziom, że mogą negocjować warunki zatrudnienia, poprawi się wydajność procesów rekrutacyjnych, zwiększy się świadomość i racjonalność wyborów zawodowych dokonywanych przez pracowników, nastąpi zwiększanie mobilności pracowników na rynku pracy.

Projekt nie rozstrzyga jednak niektórych istotnych kwestii. Jakich? Na przykład tego, jak wynikająca z projektu „ochrona płacowa” potencjalnych pracowników będzie realizowana w przypadku zatrudniania ich później w oparciu o stawkę godzinową (nie zaś poprzez określanie w umowie o pracę minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, o którym mowa w projekcie).

Dla branży transportowej nie byłaby to rewolucja

Choć większości pracowników pomysł Nowoczesnej może się podobać, to nie ulega wątpliwości, że w obecnych realiach politycznych nie ma większych szans na realizację. Dla branży transportowej, w której trwa walka o kierowców, również przy wykorzystaniu kuszenia wynagrodzeniami w ogłoszeniach, proponowane zmiany nie byłyby jednak rewolucją.

Radosław Biernat
Prawo
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij