Zaświadczenie zdobyte rzutem na taśmę nie wystarczy. Przedsiębiorca i tak nie uniknie kary

11 kwietnia
Prawo

Naczelny Sąd Administracyjny wydał na początku roku interesujące orzeczenie rozstrzygające spór ciągnący się od 2014 roku. Wprawdzie od tego czasu przepisy ustawy o transporcie drogowym zmieniały się już wielokrotnie, jednak wnioski wysnute przez sąd zachowują aktualność. Przed uzyskaniem zaświadczenia nie można rozpocząć wykonywania przewozu. Nawet jeśli wszystko działoby się w tym samym dniu.

Chodzi o wyrok z 23 stycznia (II GSK 4985/16). Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że karze w wysokości 8 tys. zł, określonej w lp. 1.3. załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w związku z art. 92a ust. 6 tej ustawy podlega każdy przypadek wykonywania przewozu drogowego na potrzeby własne, mający miejsce przed faktycznym uzyskaniem wymaganego zaświadczenia. Mowa jest o nim w art. 33 ust. 1 ustawy. I nie ma tu żadnego znaczenia fakt uzyskania wymaganego zaświadczenia z datą dzienną obejmującą dzień kontroli, skoro w momencie kontroli to zaświadczenie nie było jeszcze wydane.

Policjant dzwoni do urzędu i się upewnia

Wszystko zaczęło się od tego, że w 2014 roku został zatrzymany do kontroli drogowej pojazd ciężarowy. Kierujący okazał m.in. wypis z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Kontrolujący stwierdzili jednak, że okazane przez niego zaświadczenie utraciło ważność w 2013 roku. Przeprowadzający kontrolę funkcjonariusz policji zweryfikował jeszcze telefonicznie we właściwym wydziale komunikacji, że przewoźnik nie posiada ważnego zaświadczenia o przewozie na potrzeby własne ani licencji na przewóz rzeczy. Wojewódzki inspektor transportu drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8 tys. zł. Za co? Za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia. Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym podczas przewozu drogowego wykonywanego na potrzeby własne kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli, oprócz odpowiednich dokumentów wymaganych przy takim przewozie, wypis z zaświadczenia o przewozie na potrzeby własne. Przedsiębiorca wykonujący przewozy na potrzeby własne odpowiedzialny jest za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty.

Sprawa załatwiona od ręki

Jak wynika z protokołu przesłuchania funkcjonariusza policji przeprowadzającego kontrolę drogową, w chwili podjęcia czynności kontrolnych, o godz. 12.55, skarżący nie posiadał aktualnego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Zostało to potwierdzone w rozmowie telefonicznej z pracownikiem wydziału komunikacji starostwa powiatowego ok. pół godziny później. Okazało się, że kontrolowany przedsiębiorca w dniu kontroli złożył wniosek o wydanie zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Co ciekawe, starosta również jeszcze tego samego dnia mu je wydał. GITD zwrócił uwagę, że w starostwie powiatowym nie jest prowadzony rejestr godzinowy wpływających wniosków i dlatego nie można było określić, o której godzinie został on złożony. Jednakże na podstawie zeznań pracownika starostwa powiatowego, który załatwiał sprawę związaną z wydaniem stronie w dniu kontroli zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, ustalono, że wydane stronie zaświadczenie zostało odebrane w godzinach pracy urzędu w dniu kontroli, jednak prawdopodobnie w godzinach popołudniowych.

GITD uznał, że przedsiębiorca dokonał zgłoszenia dopiero po rozpoczęciu przewozu drogowego poddanego kontroli drogowej, w godzinach popołudniowych. A kontrola została przeprowadzona o godz. 12.55.

Przedsiębiorca argumentował, że umieszczenie na zaświadczeniu daty 17 grudnia 2014 roku świadczy o tym, że obowiązywało ono już od tego dnia. Wobec tego za nieuzasadnione należało uznać twierdzenia organu, jakoby godzina wydania zaświadczenia wskazywała na początek jego obowiązywania, skoro zaświadczenie wystawione w dniu kontroli obowiązuje w całym dniu, bez względu na czas jego wydania. Zdaniem przedsiębiorcy organy powinny przyjąć, że w chwili kontroli skarżący posiadał ważne zaświadczenie. W takiej sytuacji uzasadnione byłoby wymierzenie skarżącemu kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w wypis z zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne.

Nie ma premii za spryt i refleks

NSA podkreślił, że wykładnia art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości, że przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane dopiero po uzyskaniu zaświadczenia. Przy czym, jak podkreśla się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawet dokonanie zgłoszenia przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej i nieuzyskanie zaświadczenia potwierdzającego takie zgłoszenie nie uprawnia do prowadzenia przewozów drogowych na własny rachunek.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzekającego w rozpoznawanej sprawie, przyjęcie odmiennego stanowiska za prawidłowe – tak jakby tego chciał autor skargi kasacyjnej – prowadziłoby do sytuacji, w której przedsiębiorca w tym samym dniu mógłby najpierw wykonać przewóz na potrzeby własne, a dopiero potem (również tego samego dnia) uzyskać wymagane zaświadczenie. Stanowiłoby to obejście przepisów ustawy o transporcie drogowym, które wymagają od przedsiębiorców uzyskania stosownego zaświadczenia jeszcze przed rozpoczęciem wykonywania przewozu.

Radosław Biernat
Prawo
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij