Tachografy w busach? Będą obowiązkowe, jeśli wejdzie w życie Pakiet Mobilności

10 kwietnia
Prawo

Parlament Europejski przyjął zmiany w rozporządzeniu 561/2006. Co to oznacza? Regulacje dotyczące czasu prowadzenia busów, odbierania odpoczynków i przerw, wcześniej wymagane jedynie dla ciężarówek, będą miały zastosowanie do wszystkich samochodów o DMC powyżej 2,4 tony, wykorzystywanych w międzynarodowym transporcie drogowym. – A nie da się ich wypełnić bez tachografu na pokładzie busa – komentuje Łukasz Włoch, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Na razie przepisy regulujące pracę kierowców są niejednolite i rozłożone na zbyt wiele osobnych zapisów. To prowadziło do problemów z ich interpretacją. Kraje takie jak Niemcy i Francja dość precyzyjnie określają zasady prowadzenia pojazdów. Tymczasem w Polsce istnieje problem np. z definicją zawodu kierowcy. W myśl polskiego prawa termin ten nie wprowadza rozróżnienia między kierowcą busa a tira. Oznacza to, że dany pracownik, jeśli ma odpowiednie uprawnienia, może prowadzić obie kategorie pojazdów. Wówczas czas jego pracy będzie rozpatrywany wedle dwóch różnych standardów prawnych. Stwarza to pole do nadinterpretacji przepisów prawa. Teraz ma się to zmienić.

Niezauważone zmiany

Co dokładnie? Parlament Europejski przyjął zmiany w rozporządzeniu 561/2006. Co to oznacza? Regulacje dotyczące czasu prowadzenia busów, odbierania odpoczynków i przerw, wcześniej wymagane jedynie dla ciężarówek, będą miały zastosowanie do wszystkich samochodów o DMC powyżej 2,4 tony, wykorzystywanych w międzynarodowym transporcie drogowym.

– Zaskakuje fakt, że zmiany przegłosowane na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego zostały tak wkomponowane w szereg innych poprawek do dyrektywy, że wydają się ledwo zauważalne – mówi Łukasz Włoch, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. – Dodatkowo siła ciężkości ostatnich wydarzeń w Brukseli, niekorzystnych dla polskich przewoźników, skupia się na delegowaniu, kabotażu i czasie pracy kierowców zawodowych. Zupełnie pominięto informację, że europarlamentarzyści wykonali kolejny krok w kierunku legalizacji tachografów cyfrowych w busach.

Włoch uważa, że będzie to prawdziwe wyzwanie dla przewoźników transportu lekkiego.

– W świetle zmian zaakceptowanych przez Parlament Europejski każdy pojazd, którego dopuszczalna masa całkowita łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 2,4 tony w międzynarodowym transporcie rzeczy, będzie musiał zostać wyposażony w tachograf cyfrowy, a kierowca posiadać imienną kartę kierowcy. Na niej zapisywane będą wszystkie aktywności, takie jak czas prowadzenia pojazdu, innej pracy, dyspozycji i postoju – tłumaczy Włoch.

Chodzi o 100 tys. pojazdów

Prace nad tymi rozwiązaniami trwały już jakiś czas. Były nawet tematem poruszanym na spotkaniach The Confederation of Organisations in Road Transport Enforcement (CORTE). Już wtedy najwięcej uwagi poświęcono obowiązkowi montowania tachografów w busach i pojazdach powyżej 2,4 tony oraz proponowanym regulacjom dotyczącym odpoczynku kierowców. Poprawki do rozporządzenia unijnego z 10 stycznia 2019 roku, o których mowa była już w rozporządzeniu 165/2014, czy ostatnie propozycje poprawek w rozporządzeniu 1072/2009 w zakresie wykonywania zawodu przewoźnika, były małymi krokami ku temu, żeby rejestratory czasu pracy wprowadzić do pojazdów o masie poniżej 3,5 tony.

– Wszystkie zmiany w przepisach, które prowadzą do szerszego zastosowania tachografów, są krokiem w dobrym kierunku – uważa Łukasz Włoch. – Kierowcy busów, z racji dotychczasowego prawodawstwa, nie mieli obowiązku ich stosowania, co prowadziło w naturalny sposób do plagi osób przemęczonych pracujących za kółkiem, które jeżdżą nawet po kilka tygodni w trasie.

Na tę kwestię szczególną uwagę zwracają Niemcy, których kraj jest popularnym celem podróży polskich przewoźników.

– Problem jest poważny, bo może chodzić nawet o 100 tys. pojazdów. Dotyczy przede wszystkim bezpieczeństwa na drodze, ale ma także wymiar socjalny – kadrowy i płacowy, ponieważ brak rejestratora znacząco utrudnia obliczanie stawek godzinowych oraz rozliczanie czasu odpoczynku – mówi Łukasz Włoch.

Francuska książka kontroli

Jeśli Rada UE przyjmie Pakiet Mobilności, w busach pojawią się tachografy. Taką zmianę spokojnie można nazwać branżową rewolucją.

– Niezależnie od tego już teraz, jeżdżąc na Zachód, polscy busiarze powinni pamiętać, że w wielu państwach europejskich przepisy o czasie pracy kierowcy są dużo bardziej restrykcyjne i bezwzględnie egzekwowane, w tym również oczywiście dla pojazdów poniżej 3,5 ton – przestrzega ekspert OCRK. – Na przykład we Francji, zgodnie z niedawną aktualizacją wytycznych w przepisach o godzinach pracy, wszyscy kierowcy (w tym zagraniczni) zobowiązani są do zapisywania przepracowanych godzin i odpoczynków w książce kontroli (Livert individuel de contrôle), ale może być to również inny dokument, potwierdzający czas pracy. Za ich brak grożą wysokie kary – od 90 do nawet 750 euro.

Jakub Ziębka
Prawo
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij