Wyznacz trasę

Policja uderza w kierowców zawodowych. „To nagonka”

9 października
BRD

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji bierze się za kierowców ciężarówek. Resort uważa, że lekkomyślne zachowanie powoduje zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu drogowego. Innego zdania są kierowcy. Działania policji nazywają „haniebnymi”.

„Poleciłem komendantowi @PolskaPolicja, aby policjanci ruchu drogowego «skuteczniej» tłumaczyli kierowcom tirów, że wyścigi ciężarówek na autostradach oraz innych drogach to nie jest dobry pomysł. Prym w tych zawodach wiodą szczególnie kierowcy naszych wschodnich sąsiadów” – napisał na początku sierpnia na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński. Tym samym policja rozpoczęła akcję „Tir”.

Fot. KWP Kielce

Kierowcy skarżą się na… kierowców

– Ukierunkowana jest ona na kontrolę pojazdów ciężarowych, zwłaszcza powyżej 12 ton, które poruszają się po drogach ekspresowych i autostradach – wyjaśnia podinspektor Stanisław Sajko z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. – Nasze działania polegają na tym, żeby ujawniać wykroczenia popełniane przez kierowców właśnie takich samochodów. Chodzi głównie o kwestie związane z wyprzedzaniem oraz tamowaniem ruchu.

– Na naszych drogach często obserwujemy sytuacje, kiedy jeden pojazd ciężarowy wyprzedza drugi, różnica prędkości jest niewielka, zaledwie kilka km/h, a manewr trwa naprawdę długo – tłumaczy Sajko. – Kierowcy aut ciężarowych nie zwracają uwagi na innych użytkowników drogi, po prostu kontynuują manewr, doprowadzając do niebezpiecznych sytuacji. Często też wyprzedzają, mimo że na danym odcinku drogi obowiązuje zakaz. Powodem rozpoczęcia akcji „Tir” były sygnały od innych kierowców, ale także i nasze obserwacje oraz statystyki dotyczące bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Samochody ciężarowe często wprowadzają zamieszanie na drogach ekspresowych i autostradach.

Podczas kontroli policjanci nakładają na kierowców kary. Za co? Chodzi przede wszystkim o wyprzedzanie na zakazie, blokowanie ruchu spowodowane długim wykonywaniem tego manewru albo przekraczanie dozwolonej prędkości. Złamanie tych przepisów może być kosztowne. Może oznaczać mandat w wysokości 500 zł i utratę nawet sześciu punktów.

Fot. KWP Kielce

Protestujący krytykują policję

Na odpowiedź ze strony kierowców nie trzeba było długo czekać. Postanowili zaprotestować przeciwko, jak twierdzą, „dojeniu” kierowców przez policję.

Na stronie internetowej Protest 69 możemy m.in. przeczytać: „Stawiamy zdecydowany opór haniebnej akcji policji pod kryptonimem «Tir», czyli nagonce na pojazdy ciężarowe, stosowaniu przez służby mundurowe wydumanego powodu wystawienia mandatu i punktów karnych, jakim jest «zbyt długie wyprzedzanie». Nadmienić należy także, iż kodeks nie definiuje precyzyjnie, kiedy wyprzedzanie jest wyprzedzaniem, a kiedy wykroczeniem pod pięknie brzmiącą nazwą «zbyt długie wyprzedzanie» (…) Funkcjonariusz sam ustala swoje normy, może to być 40 sekund, ale również i 30, co w konsekwencji wprowadza nieuregulowany prawnie zakaz wyprzedzania!”.

Protestujący kierowcy domagają się zmian obecnych zakazów wyprzedzania na autostradach, obwodnicach i drogach ekspresowych. Byliby za zakazami, ale obowiązującymi tylko w określonych godzinach, podczas wzmożonego ruchu. Chcieliby także, żeby utrudnianie manewru wyprzedzania było karane mandatem.

Fot. Protest69

Trzynastogodzinny protest. Wzięło w nim udział prawie 1,4 tys. osób

– Wydaje mi się, że nie jest potrzebne wprowadzanie osobnego taryfikatora dotyczącego karania za nieprawidłowy manewr wyprzedzania – uważa jednak Sajko. – W kodeksie wykroczeń jest bowiem przepis mówiący o karze za tamowanie i utrudnianie ruchu. Myślę, że ten artykuł wyczerpuje temat. Przypomnę, że prawidłowo wykonany manewr wyprzedzania nie może zagrażać bezpieczeństwu innych uczestników ruchu ani płynności tego ruchu ograniczać.

Kierowcy są jednak innego zdania. I, co ważne, nie są obecni tylko w Internecie, podejmują realne działania. Otóż 17 sierpnia czynnie zaprotestowali. Specjalnie poruszali się po drogach wolno. Jak bardzo? Z prędkością 69 km/h po autostradach, 60 km/h poza nimi oraz 40 km/h w terenie zabudowanym.

Organizatorzy protestu szacują, że wzięło w nim udział około 1,4 tys. kierowców. Akcja trwała nieprzerwanie przez 13 godzin. Na swoich stronach internetowych, jak i na facebookowym profilu organizatorzy podkreślają, że nie walczą o to, żeby nie być karanymi mandatami. Chcą tylko usystematyzowania przepisów dotyczących wyprzedzania.

Niestety, nasze próby kontaktu z organizatorami zakończyły się niepowodzeniem. A akcja „Tir” cały czas jest prowadzona. Policja codziennie w godzinach 6 – 22 przygląda się poruszającym się po drogach ciężarówkom…

Małgorzata Tobiasz
BRD
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER Z NAJNOWSZYMI WIADOMOŚCIAMI Z BRANŻY TSL
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij