Wyznacz trasę

Zabójcze przejazdy. Kierowcy cały czas ignorują znak STOP

3 listopada
BRD

Od początku tego roku na przejazdach kolejowo-drogowych w Polsce doszło do aż 180 wypadków i kolizji. Zginęły w nich 44 osoby, w tym jedna podczas egzaminu na prawo jazdy. Co można zrobić, żeby te statystyki się polepszyły? PKP Polskie Linie Kolejowe stawiają na edukację, poza tym modernizują przejazdy i budują bezkolizyjne skrzyżowania nad i pod torami.

Zaskale, wieś położona w województwie małopolskim w pobliżu Nowego Targu. Jest 23 sierpnia. Na przejeździe kolejowo-drogowym dochodzi do niewyobrażalnej tragedii. Pociąg z impetem wjeżdża w stojący na torach pojazd egzaminacyjny. Niestety, w aucie jest 18-letnia kandydatka na kierowcę. Kobieta ginie. Towarzyszącemu jej egzaminatorowi udaje się przez zderzeniem opuścić suzuki baleno.

Fot. Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu

Fatalne statystyki. Jest coraz gorzej

Śledztwo w sprawie tego, co zdarzyło się w Zaskalu, wciąż trwa. Prokuratura postawiła egzaminatorowi zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Bo w najważniejszym momencie nie zainterweniował, nie użył hamulca, kiedy 18-latka, widząc znak STOP, nie zatrzymała się przed torami kolejowymi i nie upewniła się, że może jechać dalej.

Ale znak STOP, ostrzegający kierowców przed tym, co może się zdarzyć na przejeździe kolejowym, jest ignorowany stanowczo zbyt często. I nie tylko przez tych, którzy dopiero uczą się prowadzić pojazd. Ten błąd popełniają także doświadczeni, ba, nawet zawodowi kierowcy. Przykładów takich zdarzeń jest aż nadto. Nie dalej jak w czerwcu pojazd ciężarowy wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Daleszewie (województwo zachodniopomorskie). Kierowca ciężarówki tego zderzenia nie przeżył.

Statystyki dotyczące zdarzeń, do których dochodzi na przejazdach kolejowo-drogowych, nie napawają optymizmem. Tylko od początku roku do 8 listopada doszło tam do 180 wypadków i kolizji. W ich wyniku 29 osób zostało ciężko rannych, kolejne 44 nie przeżyły. W 2017 roku doszło do 183 zdarzeń. Zginęło w nich 29 osób. Widać więc gołym okiem, że sytuacja wcale nie ulega poprawie.

Instruktorze, ucz prawidłowego zachowania

Co najgorsze, do wypadków i kolizji dochodzi w miejscach wyraźnie zabezpieczonych znakami, w tym STOP. Jak podkreślają eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, wielu kierowców nie stosuje się do niego, choć nakazuje on bezwzględne zatrzymanie się przed skrzyżowaniem. Niektórzy z nich traktują go tylko jako sugestię lub błędnie utożsamiają ze znakami nakazującymi ustąpienie pierwszeństwa. Kierowcy ignorują również czerwone światło zakazujące wjazdu na tory, a nawet omijają slalomem zamknięte rogatki.

Jak można to zmienić? Edukować, edukować i jeszcze raz edukować! Nie mają co do tego wątpliwości PKP Polskie Linie Kolejowe, odpowiedzialne za infrastrukturę kolejową. Dlatego już od dłuższego czasu organizowane są specjalne warsztaty na terenie całego kraju. Ich uczestnikami nie są jednak kierowcy, tylko instruktorzy nauki jazdy. Bo to oni mogą wpoić osobom, które już niedługo będą samodzielnie prowadziły pojazd, wskazówki dotyczące tego, jak należy zachowywać się na przejazdach kolejowo-drogowych.

Podczas tych spotkań eksperci z PKP Polskich Linii Kolejowych omawiają zasady bezpieczeństwa na przejazdach z perspektywy kolei na bazie doświadczeń oraz analiz wielu zdarzeń.

Fot. PKP Polskie Linie Kolejowe

– Przedstawiamy jednak instruktorom nie tylko wiedzę z zakresu bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych, ale także wyposażamy ich w materiały, które ułatwią edukację kursantów. Spotkanie jest dla nas okazją nie tylko do przekazania, ale i do zdobycia wiedzy, co jeszcze moglibyśmy zrobić, by kierowcy byli bezpieczni na drogach i przejazdach kolejowo-drogowych – mówi Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor biura bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych.

Spotkania odbyły się już w dziewiętnastu miastach, m.in. w Opolu, Gdańsku i Radomiu. Planowane są kolejne.

Żółte naklejki z ważnymi numerami

Na tym działania mające poprawić bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych się nie kończą. W tym roku PKP Polskie Linie Kolejowe wprowadziły kolejne narzędzie. Na ok. 14 tys. przejazdów zamontowano specjalne żółte naklejki. Na każdej z nich są trzy podstawowe dane – indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu kolejowo-drogowego, alarmowy (112) oraz inne numery awaryjne. Do czego mogą się one przydać? W przypadku zagrożenia życia, po połączeniu z numerem 112, kierowca podaje indywidualny numer identyfikacyjny z żółtej naklejki. Operator numeru 112 powiadamia wtedy specjalnie stworzonym łączem służby PKP Polskich Linii Kolejowych. Wtedy natychmiast wydane zostaje polecenie wstrzymania ruchu pociągów na tej linii.

Fot. PKP Polskie Linie Kolejowe

Z kolei inne numery awaryjne służą do informowania dyspozytora kolei na  terenie konkretnego zakładu linii kolejowych o usterce urządzeń, uszkodzeniu oznakowania na przejeździe kolejowo-drogowym. Ale powinny być używane tylko wtedy, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia życia.

Fot. PKP Polskie Linie Kolejowe

Miliony na zabezpieczenia, monitoring i oświetlenie

Działania poprawiające bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych wspiera także Unia Europejska. W tym roku podpisano umowę na dofinansowanie projektu zakładającego montaż nowych zabezpieczeń, m.in. rogatek i sygnalizatorów świetlnych. Mają one zapewnić bezpieczeństwo zarówno pasażerom, pieszym, jak i kierowcom. Na wybranych obiektach zamontowane zostanie także nowe oświetlenie i monitoring.

Fot. PKP Polskie Linie Kolejowe

PKP Polskie Linie Kolejowe zaplanowały prace na 182 przejazdach kolejowo-drogowych położonych na 73 liniach kolejowych w Polsce. Koszt projektu to 256,7 mln zł netto. Dofinansowanie unijne wynosi aż 194 mln zł.

Jakub Ziębka
BRD
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER Z NAJNOWSZYMI WIADOMOŚCIAMI Z BRANŻY TSL
Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij