Najpierw transport towarów, potem pasażerów. Polski hyperloop ma się rozpędzać nawet do… 1200 km/h

25 czerwca
Biznes

– Krótki czas przejazdu będzie osiągalny dla pojazdów typu hyperloop dzięki bezkolizyjnym tunelom próżniowym. Wówczas prędkość 600 km/h stanie się standardem. Mało tego, przy zastosowaniu odpowiednich rozwiązań pojazdy będą mogły osiągać prędkość do 1200 km/h – mówi w rozmowie z Fleetguru Łukasz Mielczarek, dyrektor ds. rozwoju infrastruktury oraz współzałożyciel Hyper Poland.

Czy będziemy podróżowali w tunelach próżniowych? Polscy naukowcy, podobnie jak Elon Musk, twierdzą, że tak i z potem czoła pracują nad „kosmicznym” pojazdem hyperloop, który umożliwi jazdę z prędkością nawet 600 km/h. Prototyp pojazdu i tor testowy powstaną w Żmigrodzie koło Wrocławia. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli inżynierów, pierwsze towary zostaną przetransportowane już za trzy lata. Zapraszamy do lektury wywiadu z Łukaszem Mielczarkiem, dyrektorem ds. rozwoju infrastruktury oraz współzałożycielem Hyper Poland.

Mikołaj Radomski: Ostatnio pierwszy raz podróżowałem pendolino ze Słupska do Krakowa. Pociąg momentami jechał 160 km/h, ale wewnątrz nie było czuć tej prędkości. Miałem wrażenie, że mógłby pędzić dwa razy szybciej. Podróż trwała siedem godzin. Wy chcecie umożliwić dostanie się z Gdańska do Krakowa w 35 minut. A z Warszawy do Wrocławia w 23 minuty. Jak to możliwe?

Łukasz Mielczarek, dyrektor ds. rozwoju infrastruktury oraz współzałożyciel Hyper Poland Na ograniczenie prędkości pociągu wpływa wiele czynników. Zobrazuję to prostym przykładem. Jeżeli mamy dobry samochód, nie odczuwamy tego, że szybko jedziemy. Wszystko jest dobrze, dopóki nie przekroczymy zakładanej przez projektanta prędkości dla danej drogi. Wówczas podczas nieprzewidywanych sytuacji możemy mieć problemy, np. z hamowaniem.

Tak krótki czas przejazdu będzie osiągalny dla pojazdów typu hyperloop dzięki bezkolizyjnym tunelom próżniowym. Wówczas prędkość 600 km/h stanie się standardem. Mało tego, przy zastosowaniu odpowiednich rozwiązań pojazdy będą mogły osiągać prędkość do 1200 km/h.

Przy tak dużych prędkościach w zamkniętych tunelach hyperloopy będą poruszać się w odizolowanym środowisku. Dzięki temu nie wystąpi ryzyko wtargnięcia człowieka, pojazdu czy zwierzyny na torowisko. Niestraszne będą żadne warunki atmosferyczne. Taka podróż stanie się bezpieczna, przyjemna oraz szybka niczym lot samolotem.

Fot. Hyper Poland

Czy to jednak nie science fiction? Gdy opowiadałem koleżankom o projekcie HL, traktowały to z przymrużeniem oka. Bo Polska wciąż nadrabia zaległości względem Zachodu. Dopiero buduje się autostrady.

Owszem, na pierwszy rzut oka tak to może wyglądać. Niestety, my Polacy często nie wierzymy we własne siły. A często okazuje się, że nasze krajowe produkcje są bardzo obiecujące. Niestety, w wielu przypadkach były one zablokowane przez nieuczciwą konkurencję lub nie były rozwijane ze względu na brak funduszy. My też borykamy się z podobnymi problemami. Jednakże cztery lata pracy nad rozwojem tego systemu utwierdziły nas w przekonaniu, że to się uda. Jesteśmy w stanie skonstruować ten środek transportu nie gorzej niż zagraniczne firmy, które – proszę zwrócić na to uwagę – pokazały już, że to działa.

Jak to ma wyglądać? Kapsuła będzie jeździć po torach czy w jakiejś rurze?

W drodze do hyperloopa (docelowej fazy rozwoju naszej technologii) wprowadzimy pojazdy i systemy pośrednie. Chcemy to zrobić głównie po to, żeby móc przetestować podsystemy oraz rozpocząć komercyjne wdrożenia. Każdy z nich będzie rozwijany i kompatybilny z ostatecznym produktem, czyli systemem hyperloop.

Nasz pierwszy pojazd, magrail, ma poruszać się po zintegrowanym torowisku składającym się z nawierzchni magnetycznej, zabudowanej w obrębie istniejących torów kolejowych. Dzięki temu na szlaku będziemy mogli prowadzić ruch wahadłowy naszych pojazdów magnetycznych (osiągających prędkość do 300 km/h) oraz klasycznych składów kolei konwencjonalnej. System magrail – pierwszy etap wdrożenia kolei magnetycznej – będzie testowany w warunkach atmosferycznych. Dopiero kolejne etapy rozwoju naszej technologii (hyperrail, hyperloop) zakładają transport w tunelach próżniowych.

Fot. Hyper Poland

Podróżny po prostu wsiądzie do kapsuły? Usiądzie w fotelu, zaśnie i obudzi się na miejscu?

Pociągi lub kapsuły dla transportu pasażerskiego będą miały ok. 50 miejsc siedzących. Podróżni siadając w ergonomicznych i nowoczesnych fotelach poczują się, jakby podróżowali samolotami wąskokadłubowymi. Podczas podróży w systemach otwartych zalecane będzie zapinanie pasów bezpieczeństwa. W zamkniętych – niekoniecznie.

Czy będzie można spać? Jak najbardziej. Przeciążenia nie będą na tyle duże, aby pasażerowie mogliby odczuwać dyskomfort. Poduszki magnetyczne, po których będą poruszać się wspomniane pojazdy, pozwolą zachować wyjątkowy komfort podróży.

Czy HL to także transport towarów?

Początkowy produkt, czyli magrail, jest przeznaczony w fazie pilotażu właśnie do transportu towarów. To tam w pierwszej kolejności będziemy badać rozwiązania, stopniowo zwiększając prędkość oraz optymalizując projekt, żeby móc wprowadzić przetestowany i bezpieczny środek transportu pasażerskiego. Po wprowadzeniu pojazdów magrail firmy logistyczne będą mogły przewozić towary między miastami w niezwykle krótkim czasie. Możliwe więc będzie przesyłanie paczek międzymiastowych z dostawami tego samego dnia. Zasadniczo dłuższy będzie proces dowiezienia produktu do centrum nadania, a potem do klienta, niż sam transport międzymiastowy.

Kiedy przewidywany jest realny termin pierwszego przejazdu? Jakie miasta zostaną połączone? Czy HL będzie miało własną infrastrukturę dworcową?

Na razie skupiamy się przede wszystkim na wdrożeniu rozwiązań towarowych. Pierwsze tego typu pilotażowe rozwiązania planujemy na przełomie 2022 i 2023 roku.

Skoro pomysł jest tak rewelacyjny, to dlaczego nie powstał jeszcze w USA, Japonii? A może podobne rozwiązanie już działa?

Największe firmy pracujące nad technologią hyperloop pochodzą z USA. Tam też istnieją dwa tory testowe: jeden, należący do Virgin Hyperloop One, w okolicach Las Vegas oraz drugi, w Kalifornii, przystosowany do potrzeb konkursu studenckiego organizowanego przez SpaceX. W Europie poza nami największe sukcesy odnoszą dwie firmy: z Holandii i Hiszpanii. Wszystkie zespoły pracują nad systemem docelowym, czyli hyperloopem. My przyjęliśmy strategię etapową, przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury kolejowej. Pozwoli to na znaczne zredukowanie kosztów budowy oraz umożliwi nam przyspieszenie wdrożenia komercyjnego.

Hyper Poland/YouTube

Startowaliście w konkursie organizowanym przez Muska?

Zdobywając w 2016 roku wyróżnienie od Elona Muska w pierwszej edycji konkursu SpaceX Hyperloop Pod nie sądziliśmy, że dwa lata później będziemy posiadali swój pierwszy prototyp pojazdu hyperloop. Trudno było również przewidzieć, że w tak krótkim czasie opracujemy rozwiązania techniczne i plany budowy tego futurystycznego środka transportu. Obecnie koncentrujemy się na pracach badawczo-rozwojowych nad napędem i zawieszeniem. Jesteśmy w trakcie budowy demonstratora technologii w skali 1:5, który składa się z pojazdu i toru testowego o długości 48 m.

Skąd pozyskujecie pieniądze?

Nasze największe finansowanie w kwocie 16,5 mln zł pozyskaliśmy z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w konkursie „Szybka ścieżka”. Środki zostaną wykorzystane do zbudowania stanowisk testowych, badania napędu liniowego i lewitacji magnetycznej. W dalszym etapie w Żmigrodzie koło Wrocławia, na terenie należącym do Instytutu Kolejnictwa, powstanie pełnowymiarowy prototyp pojazdu oraz tor o długości nieco ponad 500 m, na którym pojazd typu magrail będzie mógł się rozpędzić do 300 km/h. Na początku roku łódzka firma Transfer Multisort Elektronik, jeden z największych globalnych dostawców komponentów elektronicznych, została naszym partnerem strategicznym i wsparła nasz projekt kwotą 200 tys. zł. Ponadto w maju otrzymaliśmy wsparcie w wysokości 120 tys. dolarów w ramach Microsoft for Startups i zakończyliśmy z ogromnym sukcesem kampanię crowdfundingu udziałowego na brytyjskiej platformie Seedrs.

Kto tworzy HL? Kto wchodzi w skład zespołu i jest jego mózgiem?

Na czele stoi Przemysław Pączek, który jest CEO Hyper Poland. Główny zespół zarządzający projektem tworzą rodzimi inżynierowie związani z Politechniką Warszawską. Dyrektorem ds. technologii jest Paweł Radziszewski, były kierownik zespołu studenckiego Hyper Poland University Team, który dwukrotnie doszedł do finału SpaceX Hyperloop PodCompetition, organizowanego przez firmę należącą do Elona Muska. Dyrektorem ds. architektury i urbanistyki jest Katarzyna Foljanty. Doświadczenie zdobywała w biurach projektowych w Warszawie i Berlinie. Z kolei ja odpowiadam za kwestie infrastrukturalne. Miałem swój skromny udział w zdobyciu przez zespół projektowy Hyper Poland Innovation Awards podczas konkursu Build Earth Live w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poszczególne technologie również rozwijamy przy pomocy naszych naukowców, gdyż wychodzimy z założenia, że wiedza, jaką posiadamy, jest wystarczająca do naszego rozwoju. Mózgiem Hyper Poland jest więc cały nasz zespół.

Mikołaj Radomski
Biznes
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij