Elektryczne solarisy podbijają Europę. I nie dlatego, że są najtańsze. Liczy się coś zupełnie innego

10 września
Biznes

– Byliśmy pierwszym producentem pojazdów hybrydowych i jednym z pierwszych elektrycznych. Ważne jest konkurowanie jakością, obsługą posprzedażową, a także elastyczne podejście do oczekiwań klientów – tak o sukcesach firmy Solaris mówi w rozmowie z Fleetguru Mateusz Figaszewski, pełnomocnik zarządu firmy ds. rozwoju e-mobilności.

Tylko od początku tego roku prawie pół tysiąca elektrycznych autobusów polskiego producenta zamówiły europejskie metropolie: Warszawa, Mediolan i Berlin. Tym samym Solaris wysunął się na prowadzenie pod względem zdobytych kontraktów na elektrobusy. O sukcesie firmy z Bolechowa rozmawiamy z Mateuszem Figaszewskim, pełnomocnikiem zarządu ds. rozwoju e-mobilności.

Fot. Solaris

Mikołaj Radomski: Mówi się, że Solaris jest największym producentem elektrycznych autobusów w Europie. To prawda?

Mateusz Figaszewski, pełnomocnik zarządu Solarisa ds. rozwoju e-mobilności: Dzięki wygranym w ostatnich miesiącach ogromnym zamówieniom na autobusy elektryczne zdecydowanie jesteśmy liderem w tym segmencie na naszym kontynencie. Na tę pozycję pracowaliśmy jednak wiele lat. Wszystkie wyprodukowane przez nas do tej pory autobusy, blisko 18 tys. sztuk, są w ponad 700 miastach w 32 krajach. Jeżdżą nie tylko w Europie, ale także w Izraelu czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Obecnie produkujemy ponad 1,5 tys. pojazdów rocznie.

Fot. Solaris

Solaris jest największym producentem trolejbusów w Europie. Od wielu lat intensywnie inwestujemy w rozwój napędów alternatywnych. Pojazdy napędzane energią elektryczną produkujemy od 2001 roku. Są to trolejbusy. W 2006 roku zaprezentowaliśmy, jako pierwsza europejska firma, seryjnie produkowany pojazd hybrydowy spalinowo-elektryczny, w 2011 roku, jako jedni z pierwszych w Europie, pojazd bateryjny.

Niecałą dekadę od premiery, w 2011 roku, pojazdy urbino electric codziennie wożą tysiące pasażerów w siedemnastu państwach Europy, a licznik elektrycznych kilometrów przekroczył już 15 mln. Dostarczyliśmy i jesteśmy w trakcie realizacji zamówień na łącznie ponad 700 autobusów elektrycznych dla klientów w siedemnastu państwach i 66 miastach. Chodzi m.in. o Warszawę, Poznań, Kraków, Berlin, Hamburg, Mediolan, Oslo, Barcelonę. Solaris chce utrzymać pozycję lidera elektromobilności, jednak nie tylko liczbą sprzedanych pojazdów, ale przede wszystkim ich niezawodnością i coraz lepszą operacyjnością. Każdy kilometr cennego doświadczenia pozwala nam budować coraz lepsze autobusy, które z taką samą wydajnością jak pojazdy spalinowe obsługują linie wielkomiejskich metropolii i małych miasteczek od północy po południe kontynentu.

Fot. Solaris

Firma działa zaledwie dwie dekady.

Firma powstała w 1996 roku. Została założona przez Solange i Krzysztofa Olszewskich w Bolechowie pod Poznaniem. W pierwszych trzech latach działała jako Neoplan Polska. W pierwszym roku działalność zatrudniała 36 osób i wyprodukowała 56 pojazdów. Dziś zatrudniamy blisko 2,5 tys. osób.

Liczby są imponujące. Jak udało się to osiągnąć? W końcu Polska nie jest potentatem w dziedzinie elektromobilności.

Jednym z czynników sukcesu są nowe technologie, na które Solaris zawsze odważnie stawiał. Byliśmy pierwszym producentem pojazdów hybrydowych i jednym z pierwszych elektrycznych. Ważne też jest konkurowanie jakością, obsługą posprzedażową, a także elastyczne podejście do oczekiwań klientów. Oczywiście cena też jest ważnym czynnikiem, zwłaszcza w przetargach, gdzie wciąż jest jednym z kryteriów wyboru. Ale na pewno nie jest tak, że Solaris jest najtańszy. Obecnie ceny na rynku są bardzo zbliżone. Dziś punkty, które decydują o wyborze producenta, przyznawane są za udzielane gwarancje, oferowany serwis, a także innowacyjne rozwiązania technologiczne wykorzystywane w pojazdach. Pamiętajmy, że pojazdy te pokonują ponad 1 mln km przez ok. dziesięć lat.

Fot. Solaris

W 2019 roku firma otrzymała, czy też wygrała, kilka ważnych zamówień na dostarczenie autobusów elektrycznych. Dokąd pojadą?

W pierwszych miesiącach 2019 roku Solaris zdobył trzy ogromne zamówienia na dostawy autobusów elektrycznych do Berlina (BVG), Mediolanu (ATM) i Warszawy (MZA). Łącznie nawet 470 pojazdów wyjedzie z fabryki w Bolechowie tylko do tych trzech metropolii. Ponadto producent zakontraktował kolejnych 90 elektrycznych autobusów, które zostaną dostarczone do innych europejskich miast. Ogromna część zamówień na elektrobusy, rozpisana w 2019 roku przez europejskich przewoźników, trafiła do nas. Tym samym Solaris wysunął się na prowadzenie pod względem zdobytych kontraktów na elektrobusy.

Fot. Solaris

Czy urbino to najlepszy autobus elektryczny w sprzedaży? Dlaczego ma tak dobre notowania?

Od kilkunastu lat nasz model urbino świetnie sprzedaje się w całej Europie. Oczywiście na przestrzeni lat prezentowaliśmy jego kolejne generacje. Urbino 12 electric w roku 2017 został najlepszym autobusem miejskim w Europie. Co ważne, w konkursie Bus of the Year po raz pierwszy wówczas wygrał pojazd elektryczny. Model urbino to zeroemisyjny autobus elektryczny w pełni dopasowany do potrzeb naszych klientów. W zależności od klimatu, specyfiki linii i jej obłożenia, a nawet ukształtowania terenu, elektryczne urbino produkowane jest w różnej specyfikacji. Zapewniamy m.in. możliwości wyboru długości pojazdu, jego wyposażenia, rodzaju baterii, ale także sposobów ich ładowania. W autobusie można zamontować asynchroniczny silnik centralny lub dwa silniki zintegrowane w osi elektrycznej. Dostępne są różne rodzaje baterii: Solaris High Energy czy Solaris High Power. W październiku zaprezentujemy nową generację magazynów energii – Solaris High Energy+ o zwiększonej niemal dwukrotnie pojemności maksymalnej. Magazyny energii w e-busach Solarisa mogą być ładowane na dwa sposoby – przez pantograf lub gniazdo plug-in. Co ciekawe, około 65 proc. klientów autobusów elektrycznych marki Solaris zdecydowało się na ładowanie pantografowe.

Fot. Solaris

Gdzie są produkowane autobusy? Są w całości polskie czy też niektóre elementy pochodzą np. z Chin?

Autobusy w całości produkowane są w Wielkopolsce. W Środzie Wielkopolskiej powstaje stalowa część konstrukcji. Montaż końcowy odbywa się w Bolechowie, gdzie znajduje się główna siedziba firmy. Całość konstrukcji powstaje w biurze rozwoju w Bolechowie, gdzie pracuje ok. 150 inżynierów. Oczywiście w naszych konstrukcjach bazujemy na komponentach producentów zarówno z Polski, jak i z zagranicy. W tej branży współpraca międzynarodowa dzisiaj jest oczywistością. Solaris współpracuje z wieloma firmami z całego świata.

Fot. Solaris

Jakie są plany firmy na kolejne lata i jakie będą trendy w tej gałęzi motoryzacji? W jakim kierunku będzie podążał Solaris?

W październiku, podczas targów Busworld w Brukseli, czeka nas premiera najnowszego 24-metrowego dwuprzegubowca. Będzie to platforma zarówno dla autobusów elektrycznych i hybrydowych, jak i dla trolejbusów. Stawiamy więc na dalszy rozwój naszej oferty w obszarze pojazdów komunikacji miejskiej nisko- i zeroemisyjnej.

Dziś europejska flota liczy około 3,5 tys. autobusów elektrycznych, a raptem pięć lat temu liczba ta wynosiła tylko 240 pojazdów. To niemal piętnastokrotny wzrost! Z pewnością do rosnącego zapotrzebowania na bezemisyjne pojazdy przyczynia się polityka Unii Europejskiej. Parlament Europejski pod koniec roku 2018 postawił przed sobą cel, aby w 2025 roku aż 50 proc. nowych autobusów miejskich stanowiły elektrobusy, w 2030 zaś udział ten wzrósł do aż 75 proc. Gwałtowne tempo rozwoju tego sektora jest dla naszej firmy potwierdzeniem, że kierunek, jaki obraliśmy niemal dekadę temu, budując swój pierwszy autobus elektryczny, jest słuszny. Promujemy także autobusy wodorowe. Pierwsze dwa autobusy zasilane ogniwami wodorowymi wyprodukowaliśmy dla Hamburga, kolejnych dziesięć dla Rygi. Najnowsze zamówienie obejmuje dwanaście sztuk solarisów urbino 12 hydrogen dla Bolzano.

Fot. Solaris

I na koniec – skąd nazwa Solaris i co oznacza?

Nazwa musiała być łatwa do wymówienia w różnych językach i mieć pozytywne konotacje – w tym wypadku słońca, radości, życia. Ponadto w Polsce, ale nie tylko, może kojarzyć się z tytułem powieści science fiction Stanisława Lema. A więc z przyszłością, nauką i nowymi technologiami.

Fot. Solaris

Jest ponadczasowa i trafiona?

Myślę, że dzisiaj w branży autobusowej w Europie nie ma nikogo, kto nie zetknąłby się z tą marką.

Mikołaj Radomski
Biznes
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij