Dwa sprawozdania odrzucone, jedno przyjęte. „To tragiczna wiadomość dla polskich przewoźników”

10 stycznia
Biznes

Podczas dzisiejszych obrad komisji transportu i turystyki zasiadający w niej europarlamentarzyści odrzucili część niekorzystnych dla polskich przewoźników propozycji wchodzących w skład Pakietu Mobilności, ale przyjęli inne. – Oznaczałoby to likwidację polskich firm i miejsc pracy – ostrzega Maciej Wroński, prezes TLP.

Podczas dzisiejszego posiedzenia komisji transportu i turystyki europosłowie głosowali nad przyjęciem lub odrzuceniem trzech sprawozdań, mających być podstawą do dalszych prac nad Pakietem Mobilności.

Fot. Archiwum Elżbiety Łukacijewskiej

Nie ma zgody na przepisy dotyczące delegowania

Jedno z nich było autorstwa europosłanki Merji Kyllonen. Dotyczy ono bardzo ważnej kwestii, czyli delegowania pracowników.

Z obowiązków związanych z delegowaniem oraz płacą minimalną został wykluczony tranzyt, czyli przejazd przez terytorium danego kraju bez załadunku oraz rozładunku. Tak samo jak tzw. przewozy bilateralne (obustronne). To transport ładunku z państwa siedziby przewoźnika do innego kraju, np. z Polski do Hiszpanii. Wyłączony z przepisów o delegowaniu miałby być także przewóz powrotny po wykonaniu dostawy.

W drodze do kraju docelowego i w podróży powrotnej mają być dozwolone maksymalnie dwa dodatkowe załadunki/rozładunki w innych państwach na trasie przejazdu (w obu kierunkach), bez podlegania zasadom delegowania. Jednak do wszystkich pozostałych rodzajów przewozów, w tym kabotażu, mają być stosowane przepisy o delegowaniu.

To niekorzystne dla polskich przewoźników rozwiązanie nie zostało przez europarlamentarzystów z komisji transportu i turystyki przyjęte.

Fot. Archiwum Elżbiety Łukacijewskiej

Odrzucone sprawozdanie van de Campa

Członkowie komisji zajęli się w czwartek także sprawozdaniem Wima van de Campa. Dotyczy ono kwestii powrotu kierowców do domu oraz odpoczynku poza kabiną. Wedle zaproponowanych rozwiązań, przewoźnik musiałby organizować pracę kierowców w taki sposób, żeby mogli wrócić do domu przynajmniej raz na cztery tygodnie Jeśli natomiast trucker zdecydowałby się na dwa skrócone odpoczynki tygodniowe (minimum 24 godziny), powrót do domu byłby obowiązkowy po trzech tygodniach podróży. Podkreślono, że regularny tygodniowy odpoczynek (co najmniej 45 godzin) musiałby być spędzony poza kabiną, żeby zapewnić odpowiednie warunki pracy dla kierowców.

Te rozwiązania, również krytykowane przez polskich przewoźników, nie zostały przez członków komisji przyjęte.

Polski transport zostanie na dobre zamrożony?

Jednak większość europarlamentarzystów zdecydowała się przyjąć sprawozdanie Ismaila Ertuga. Dotyczy ono kabotażu, czyli transportu krajowego, świadczonego przez zagranicznego przewoźnika.  Niemiecki europoseł proponuje ograniczyć okres kabotażu tylko do trzech dni, po którym miałby następować 60-godzinny tzw. okres cooling-off. Co to takiego? Nic innego jak zamrożenie działalności. Dodatkowo postulowany jest obowiązek powrotu samochodu do bazy raz na cztery tygodnie.

Co to w praktyce oznaczałoby dla polskich przewoźników?

– Rozwiązania zawarte w sprawozdaniu Ertuga to już nie utrudnienia i bariery, ale wprost zamknięcie i likwidacja unijnego rynku transportu drogowego – ocenia Maciej Wroński, prezes związku Transport i Logistyka Polska. – Aż 3/5 dotychczasowej pracy przewozowej polskich przewoźników stanie się w chwili wejścia w życie takich przepisów nielegalne. Są to przewozy transgraniczne pomiędzy innymi państwami. Przykładowo z Francji do Niemiec lub z Niemiec do Rosji. Jeżeli przewoźnik będzie kontynuował wykonywanie takich przewozów, sankcją będzie nie kara pieniężna, ale utrata licencji wspólnotowej i zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. A to oznacza likwidację firmy i miejsc pracy.

Podobnego zdania jest polska europosłanka Danuta Jazłowiecka.

– To bardzo złe zapisy dla sektora transportu – skomentowała krótko.

Z kolei inna europosłanka, Elżbieta Łukacijewska, jest w bojowym nastroju.

– Nie składam broni, przygotowuję się na sesję plenarną.

Bowiem decyzję w sprawie całego Pakietu Mobilności musi podjąć Parlament Europejski. Czy stanie się to jeszcze w tej kadencji? To nie jest takie pewne…

Jakub Ziębka
Biznes
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij