Chodź, oklej mi ciężarówkę na żółto i na niebiesko. I wstaw banery świetlne

6 sierpnia
Biznes

– Naszym patentem są blendy LED. To proste w montażu banery świetlne, które umieszczamy nad przednią szybą, w miejscu tzw. globa. Zasilane są bezpośrednio z instalacji konika, tj. 24 V. Najfajniejsze jest to, że jesteśmy w stanie umieścić i podświetlić niemal każdy wymyślony napis, logo, znak – mówi w rozmowie z Fleetguru Paweł Zabłocki z KaeF truck staff, części firmy KaeF Reklamy, która od przedsiębiorstw transportowych przyjęła już niejedno zlecenie.

„Nie jesteśmy najwięksi, pewnie nawet nie najlepsi, nasze ceny nie są najniższe, a terminy najkrótsze. Ale z pewnością możemy powiedzieć, że jedno się u nas nie zmienia. Jesteśmy zawsze dla klienta i zawsze z klientem” – czytamy na stronie internetowej tczewskiej firmy KaeF Reklamy. Przedsiębiorstwa, które zajmuje się m.in. wykonywaniem różnego rodzaju reklam na ciężarówkach. Na czym polega ta praca, jakiego rodzaju niestandardowe zlecenia mogą się trafić? Rozmawialiśmy o tym z Pawłem Zabłockim z firmy KaeF Reklamy.

Mikołaj Radomski: Jak długo zajmujecie się oklejaniem ciężarówek? Bo krążą słuchy, że macie w tym spore doświadczenie.

Paweł Zabłocki z KaeF truck staff, części firmy KaeF Reklamy: Dziesięć lat plus „VAT”. Zaczynaliśmy skromnie. Mieliśmy chiński ploter, telefon, laptopa i ładę 2107. To jest ten gorzki, choć z perspektywy czasu śmieszny „VAT”. Dziś naszą firmę tworzy sztab grafików i wykwalifikowany zespół montażystów.

Fot. AnMa Studio

Jakich materiałów używa się w waszej pracy?

Spektrum materiałów jest dosyć szerokie. Dostępne są gotowe, kolorowe, także metaliczne folie ploterowe, z których wycinamy różne wymyślne wzory. Dla efektu wspieramy się także wydrukami na foliach. One pozwalają utrwalić niemal każdy obraz.

Fot. AnMa Studio

Kto do was puka – kierowcy czy ich szefowie?

Różnie. Często sami kierowcy, ale po uzgodnieniu z szefami. Nasza praca polega na tym, że swoje ekspresyjne wizje łączymy z jakimś elementem reklamy danego przewoźnika. Wtedy wilk jest syty i owca cała. Sygnujemy wozy, tak żeby prócz nowoczesnego, dynamicznego wyglądu były na trasie rozpoznawalne.

Fot. AnMa Studio

Jakie motywy cieszą się największą popularnością?

Nieśmiertelnymi motywami są pasy ciągnące się wzdłuż wozu. Do tego dochodzą elementy związane z marką ciągnika. Lecz nie tylko. Do każdego podchodzimy bardzo indywidualnie. Jedyne, co nas ogranicza, to budżet i wyobraźnia.

Fot. AnMa Studio

Teraz w modzie są chyba LED-y, prawda?

O, tak. To niewyczerpane źródło możliwości dekoracyjnych i tuningowych. Począwszy od elementów znanych każdemu kierowcy (lampy, obrysówki), kończąc na indywidualnych realizacjach, czyli imiennych tablicach LED.

Fot. AnMa Studio

W czym się specjalizujecie?

Naszym patentem są blendy LED. To proste w montażu banery świetlne, które umieszczamy nad przednią szybą, w miejscu tzw. globa. Zasilane są bezpośrednio z instalacji konika, tj. 24 V. Najfajniejsze jest to, że jesteśmy w stanie umieścić i podświetlić niemal każdy wymyślony napis, logo, znak. Obudowa blendy może być wykonana w dowolnym kolorze i podświetlana różnymi kolorami.

Jaka jest wasza najbardziej spektakularna realizacja?

Jednym z naszych popisowych numerów było wyklejenie ciężarówki (wraz z zamontowaniem blendy LED) podczas tegorocznego zlotu Truck Show w Nowym Stawie. Na weekend, gdy odbywała się impreza, przywieźliśmy całe studio – z ploterami, komputerami. W warunkach prawdziwie polowych okleiliśmy całego „konia”.

Fot. AnMa Studio

A najdziwniejsze zlecenie?

Pewien rolnik przyjechał do nas i poinformował, że chce okleić łódkę, tak żeby była kolorowa. Myślał o swoim wnuczku. Miał on wtedy trzy lata. Rolnik powiedział, że bardzo będzie się cieszył, jak zobaczy kolorową łódkę.

Bardzo szybko okazało się jednak, że „łódka” to nie żadna łódź, tylko przyczepa do tira, którą klient woził zboże. Ale to nie stanowiło dla nas żadnego problemu. Ponaklejaliśmy na burty krówki, świnki, kurki… Na koniec spytaliśmy: „I jak?”. Mężczyzna stanowczo i szybko odpowiedział: „Kolorowo!”. Był więc zadowolony. Choć ciekawe, kto bardziej – on czy wnuk.

Każdą ciężarówkę da się okleić?

Praktycznie każdą. Z drewnianymi mamy co prawda pewien kłopot, ale wtedy bierzemy dłuto i… rzeźbimy.

Fot. AnMa Studio

To droga zachcianka?

Ceny są raczej umiarkowane. W dużej mierze zależą od gatunku materiałów, na których pracujemy. Jednak jesteśmy w stanie dostosować się do zakładanego budżetu.

Mikołaj Radomski
Biznes
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij