Czy polskie firmy transportowe zawojują Chiny? Jest na to szansa, ale najpierw trzeba spełnić jeden ważny warunek

4 września
Biznes

Rosja wydała zgodę na budowę części autostrady mającej łączyć Europę z Chinami. Jeśli zostanie ona otwarta, skorzystać mogą na tym polscy przewoźnicy. Jest jednak warunek. Polska musi podpisać z Chinami umowę w zakresie międzynarodowego transportu drogowego.

Wszystko wskazuje na to, że transport towarów z Europy do Chin będzie łatwiejszy. W planach jest bowiem budowa autostrady, która ma połączyć Stary Kontynent z azjatyckim gigantem. Mowa o trasie, której długość ma wynosić aż 8 tys. km. Zgodę na budowę wydała już Rosja, bo właśnie przez ten kraj miałaby przebiegać jej część. A dokładniej 2 tys. km.

Autostrada ma powstać w ciągu dwunastu – czternastu lat. Zgodnie z założeniami prowadzić będzie od Hamburga do Szanghaju. Biec ma m.in. przez Białoruś, Rosję i Kazachstan.

ZMPD naciska w sprawie umowy polsko-chińskiej

Budowa trasy tuż za naszą wschodnią granicą wydaje się szansą dla polskich firm transportowych. Na razie jesteśmy hegemonem w Europie. Ale czy mamy szansę osiągnąć podobny status na rynku chińskim? Odpowiedź na to pytanie jest skomplikowana. Dlaczego? Bo brakuje nam wszystkich danych. Żeby polskie firmy transportowe mogły zawojować ten rynek, muszą najpierw posiadać zgodę na wjazd do Chin.

– Wystąpiliśmy do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka z wnioskiem, żeby polski rząd podjął prace nad zawarciem polsko-chińskiej umowy dwustronnej w zakresie międzynarodowego transportu drogowego – informuje Piotr Mikiel, dyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. – Wiemy, że Chiny zawarły takie umowy z Rosją i kilkoma innymi granicznymi krajami, m.in. Kazachstanem, Mongolią, Tadżykistanem. My również musimy tak zrobić, bo obecnie polscy przewoźnicy nie mogą wjechać do Chin.

Ale jeśli do zawarcia takiej umowy dojdzie, przed polskimi przewoźnikami otworzy się duża szansa.

– Wymiana handlowa między Chinami a Europą stale rośnie – zauważa Mikiel. – A polscy przewoźnicy są bardzo aktywni i wożą towary z Zachodu (Portugalia, Hiszpania) oraz Dalekiego Wschodu (Kazachstan, Mongolia). Dlaczego mieliby nie kursować to Chin? To bardzo perspektywiczny rynek do zdobycia.

Wschodnia konkurencja nie śpi

Konkurencja jednak nie śpi. Chodzi głównie o przewoźników ze Wschodu.

– Jeszcze kilka lat temu to my dysponowaliśmy ogromną flotą, która teraz jest także w posiadaniu firm z Rosji, Białorusi czy Ukrainy. One bezpośrednio konkurują z polskimi firmami, przede wszystkim niższymi kosztami pracy – dodaje Mikiel. Może w przyszłości rozwiązaniem będzie transport bezzałogowy? Już dzisiaj niektórzy producenci aut testują pojazdy, które jeżdżą same, a rola kierowcy jest znacznie ograniczona, choć musi jeszcze w kabinie przebywać.

Specjaliści szacują, że dzięki planowanej autostradzie transport towarów z Chin do Europy Zachodniej trwałby o dziesięć dni krócej niż istniejącymi obecnie połączeniami kolejowymi. A wartość wymiany między Pekinem a Brukselą przekracza 1 mld euro dziennie. Jest się więc o co bić. Tym bardziej że wypady do egzotycznych krajów nie są dla polskich przewoźników pierwszyzną.

– Poza najbliższymi sąsiadami ze Wschodu, czyli Białorusią, Rosją, Ukrainą, przewoźnicy jeżdżą także do Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Kirgistanu, Tadżykistanu, Uzbekistanu i Mongolii.

Jeśli polski rząd nie zadba o stosowne umowy, nasze firmy nie będą miały szans na podbicie chińskiego rynku. A trzeba się spieszyć, bo formalności mogą zająć kilka lat.

– W ubiegłym roku jedna z firm europejskich wykonała pierwszy przewóz z Europy do Chin – przypomina Mikiel. – A my mamy świadomość, jak ważny to rynek. Dlatego już od pewnego czasu podejmujemy starania, żebyśmy byli jednym z pierwszych krajów UE, który będzie oferował swoje usługi transportowe w przewozach do Chin.

Wschodni odcinek autostrady do Chin ma zostać wybudowany i finansowany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Szacuje się, że koszt budowy może sięgnąć 600 mld rubli, czyli około 36 mld zł.

Małgorzata Tobiasz
Biznes
Miej rękę na pulsie!
Najciekawsze informacje o branży TSL co tydzień na Twojej skrzynce e-mailowej
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych. WIĘCEJ

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez X Project sp. z o.o., moich danych osobowych w postaci adresu poczty elektronicznej w celu przesyłania mi informacji marketingowych dotyczących produktów i usług oferowanych przez X Project sp. z o.o., za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosownie do treści przepisu art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych i zgód marketingowych wyrażone są w klauzuli informacyjnej. Przed wyrażeniem zgód marketingowych prosimy o zapoznanie się z jej treścią.

Fleetguru informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies
zamknij